Piłka nożna

Bartnik: Trudno będzie o rewolucję

Dodano: 17 grudnia 2009, 16:28

ROZMOWA ze Zbigniewem Bartnikiem, delegatem na niedzielny zjazd Polskiego Związku Piłki Nożnej

W niedzielę, w warszawskim hotelu Sheraton, odbędzie się Zjazd Polskiego Związku Piłki Nożnej. Województwo lubelskie reprezentują na nim Marian Rapa, Stanisław Pryciuk i Zbigniew Bartnik. Ten ostatni jest umieszczony przez portal koniecpzpn.pl na liście osób będących przeciwko obecnym władzom związku i prezesowi Lato.

• Naprawdę chce pan końca PZPN?

– Przede wszystkim to nikogo nie upoważniłem do zamieszczenia mnie na tej liście. Choć przyznaję, że grupa, która chce zmian rozmawiała ze mną. Być może fakt, że mam inne zdanie niż większość i uważam pewne zmiany za konieczne, sprawił, że znalazłem się tam.

• Pana zdaniem to mają być małe, czy duże zmiany?

– Na pewno nie rewolucja. Nie jestem rewolucjonistą. Ale nie będę też mówił, że wszystko jest cacy i nic nie trzeba zmienić. Podkreślam: nie chcę wszystkiego rozwalić, ale domagam się pewnych zmian.

• Co się panu nie podoba?

– Zajmuję się piłką młodzieżową i ośrodkami piłkarskimi, dlatego uważam, że w tym zakresie, jak również w temacie budowy boisk, powinno się coś zmienić. Nie podoba mi się też kwestia płacenia przez kluby za pracę obserwatorów.

• Wszyscy tak mówią, a jak przychodzi co do czego, to chowają głowy w piasek.

– Dlatego jestem za tym żeby na niedzielnym zjeździe przeprowadzić głosowanie nad absolutorium dla członków zarządu i aby było ono tajne.

• Rozumiem, że głosowałby pan za nieudzieleniem absolutorium?

– Tego nie powiem. Jeżeli będzie głosowanie tajne na poszczególnych członków zarządu to decyzję pozostawiam sobie.

• Wśród zwolenników PZPN wymienia się pana kolegów i współpracowników z LZPN – Mariana Rapę i Stanisława Pryciuka. Czy w LZPN rządzi \"beton”?

– Mogę powiedzieć, że pewne zmiany w LZPN też są potrzebne. Jest spora grupa, która po cichu mówi, że coś im się nie podoba, ale oficjalnie tego nie potwierdzą. Ja mówię głośno to co mi leży na wątrobie.

• Czy z tego powodu nie dochodzi między wami do zgrzytów?

– Nie odczuwam tego. Z prezesem Rapą dobrze współpracuję od wielu lat w zakresie piłki młodzieżowej i kobiecej. Nie jesteśmy pod dwóch stronach barykady. Natomiast każdy ma inne spojrzenie na futbol i my się w tym spojrzeniu rzeczywiście różnimy.

• Chciałby pan być prezesem LZPN?

– Na dzień dzisiejszy prezesem jest pan Rapa i tyle mam tu do powiedzenia.

• Jaki przewiduje pan scenariusz na niedzielny zjazd?

– Trudno będzie o rewolucję. Ale myślę, że pewne zmiany zostaną przeprowadzone.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!