Piłka nożna

Beach soccer na Placu Zamkowym w Lublinie (zdjęcia)

Dodano: 30 czerwca 2013, 18:29

Przemysław Cypryański (w środku) znany z serialu „M jak Miłość” jest jedną z gwiazd Reprezentacji Ar
Przemysław Cypryański (w środku) znany z serialu „M jak Miłość” jest jedną z gwiazd Reprezentacji Ar

Tłumy kibiców dopingowały gwiazdy podczas rozgrywek piłki plażowej, które w weekend zorganizowano w Lublinie

Aktorzy Marek Włodarczyk i Przemysław Cypryański, byli piłkarze Tomasz Iwan, Jacek Krzynówek i Radosław Majdan czy kickbokser Jacek Puchacz to tylko kilka znanych postaci ze świata sportu i estrady, które w sobotę na specjalnie usypanym boisku zagrały w beach soccera na Placu Zamkowym w Lublinie.

– Impreza była super. Przede wszystkim boisko zostało stworzone w dość nietypowej scenerii w bardzo ładnym miejscu. To tworzy bardzo ciekawy klimat. Fajne jest to, że w Lublinie była nie tylko plażowa piłka nożna, ale i moda i muzyka, a więc bardzo ciekawy event, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie – tłumaczy Majdan, były bramkarz m.in. Pogoni Szczecin i Wisły Kraków, który zaliczył siedem występów w narodowych barwach.

Zachwycony był też Klaudiusz Sevković. – Odkryłem dziś Lublin na nowo. Do tej pory kojarzył mi się tylko z piłką ręczną i ze zgrupowaniami kadry, jakie tu odbywałem. Jestem w szoku, że można w środku Polski zrobić taką piękną imprezę plażową – powiedział showman znany z programu rozrywkowego "Big Brother”, a obecnie menedżer reprezentacji Polski piłkarek ręcznych.

Turniej pokazowy, zgodnie z przewidywaniami, wygrały Gwiazdy Sportu. Reprezentacja Artystów Polskich i drużyna sponsorów postawiły twarde warunki, ale ostatecznie musiały uznać wyższość rywali.

Publika zgromadzona na Beachsoccer & Bikini Fashion Night dobrze bawiła się nie tylko przy piłce nożnej. Organizatorzy zadbali, żeby nie nudziło się również tym, którzy niespecjalnie interesują się sportem. Przygotowano efektowne pokazy mody, koncerty, a także konkursy dla widzów.

Wydarzeniem wieczoru było jednak towarzyskie spotkanie reprezentacji Polski i Szwajcarii. Mecz zakończył się remisem 7:7, choć w pewnym momencie "biało-czerwoni” prowadzili już nawet 7:2.

W pewnym momencie pojawiły się jednak problemy z oświetleniem i spotkanie trzeba było przerwać. Po krótkim odpoczynku znacznie skuteczniejsi byli Skandynawowie, którzy dokonali rzeczy niemożliwej i doprowadzili do wyrównania.

– Jeszcze w życiu nie grałem o tak później porze i to było na pewno nowe doświadczenie. Zaczęliśmy z wysokiego c, każdy strzał był bramką, wszystko nam wychodziło. Szkoda, że wyłączyli prąd. Nie chcę się tłumaczyć, ale później tego prądu zabrakło. Dwie pierwsze kwarty były rewelacyjne. W trakcie przerwy rywale odzyskali rytm, my przysnęliśmy. To był jednak mecz towarzyski. Sam wynik nie był najważniejszy. Bardziej liczyło się dobre show. Natomiast ze Szwajacarią chętnie zmierzymy się w jakimś ważnym turnieju – powiedział Bogusław Saganowski, grający trener kadry Polski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!