BIALSKOPODLASKA KLASA OKRĘGOWA

Beniaminek z Wisznic liczy na miejsce w środku stawki

Dodano: 10 stycznia 2016, 21:00
Autor: grom

DW
DW

Dotychczasowy wynik zadowala działaczy i piłkarzy miejscowego Tytana. – Nie jest źle choć, z drugiej strony trzeba przyznać, że po pierwszej rundzie pozostał pewien niedosyt – twierdzi Zenon Stawecki, kierownik zespołu. – Były mecze, które powinny zakończyć się naszym zwycięstwem. W spotkaniu na swoim boisku z Niwą Łomazy prowadziliśmy 3:2 i już w doliczonym czasie gry straciliśmy trzeciego gola.

Podobny scenariusz podopieczni trenera Zbigniewa Smolińskiego przeżywali na terenie Dwernickiego Stoczek Łukowski i Janowii Janów Podlaski. – W Janowie wygrywaliśmy już 2:0 i w odstępie pięciu minut daliśmy sobie strzelić dwie bramki. Z kolei w starciu z Dwernickim, w końcówce z 1:0 zrobiło się 1:1. Jeśli uwzględnimy te trzy spotkania, kolejne sześć punktów zasiliłoby nasze konto – analizuje Stawecki.

Na osiągnięcia w pierwszej rundzie, oprócz braku szczęścia w końcówkach spotkań, znaczący wpływ miały sprawy kadrowe. – Trochę, z konieczności, eksperymentowaliśmy – przyznaje kierownik. Na uwagę zasługuje formacja obrony. – Ustawienie personalne było całkiem nowe. Na stoperze grał Marcin Andrysiuk, który powrócił do nas po dłuższej przerwie. Występowali również Mateusz Kopiś, Adam Władyczuk i Kamil Oniszczuk. W takim składzie ta formacja potrzebuje jeszcze zgrania.

W Wisznicach bardzo liczą na lepszą rundę rewanżową. Wprawdzie żaden z piłkarzy, którzy jesienią grali w ekipie beniaminka, nie zamierza odejść z zespołu, jak też nikt, na razie, nie zgłosił się do gry w Tytanie, ale miejscowi wierzą w swoje umiejętności. – Dysponujemy bardzo długą ławką rezerwowych. Na treningi przychodziło ponad 20 zawodników. W każdym meczu mieliśmy w kim wybierać przy wypisywaniu meczowego protokołu. Były jednak spotkania, w których z powodu urazów lub zajęć na studiach, były kłopoty z obsadą – relacjonuje kierownik.

Beniaminek dysponuje w miarę wyrównanym składem. – Nasi piłkarze prezentują podobny poziom sportowy. Widać to było w spotkaniach pierwszej rundy. I tutaj jest nasza siła – twierdzi Stawecki. Jak na drużynę, która gra pierwszy sezon w nowej lidze, najważniejszym zadaniem jest utrzymanie. – Nawet przy obecnym składzie jesteśmy w stanie tego dokonać – przekonuje kierownik. – Jesienią zdobyliśmy już pewne doświadczenie. Wiemy, co gramy. Znamy rywali i ich możliwości. Liczymy, że zdołamy przesunąć się jeszcze w górę tabeli. Zajmowaną obecnie dziewiątą lokatę chcielibyśmy zamienić na szóste, siódme miejsce.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

BIALSKOPODLASKA KLASA OKRĘGOWA

WYNIKI KOLEJKI

13 KOLEJKA (11-12 listopada)
Huragan Międzyrzec - Bizon Jeleniec 4:0
LZS Dobryń - Niwa Łomazy 2:0
Orlęta Łuków - Tytan Wisznice 2:2
Unia Żabików - Lutnia Piszczac 1:2
Kujawiak Stanin - Olimpia Okrzeja 4:1
Grom Kąkolewnica - LKS Milanów 3:4
ŁKS Łazy - Unia Krzywda 4:2
Niwa Łomazy - LKS Milanów 1:2 (zaległy)

TABELA

1. Orlęta 13 35 43-9
2. Huragan 13 32 37-15
3. Grom 13 27 32-22
4. Lutnia 13 26 28-17
5. Unia Żabików 13 23 18-13
6. Łazy 13 21 33-30
7. Unia Krzyda 13 18 21-24
8. Milanów 13 17 30-37
9. Olimpia 13 15 21-38
10. Kujawiak 13 13 23-28
11. Tytan 13 12 18-23
12. Dobryń 13 10 20-33
13. Niwa 13 7 14-29
14. Bizon 13 6 16-36
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!