Ekstraklasa

Górnik Łęczna gra w Pucharze Polski z Miedzią

Dodano: 9 sierpnia 2016, 10:13

Grzegorz Piesio i jego koledzy w Pucharze Polski spróbują się zrehabilitować za kiepskie wyniki w lidze<br />
<br />
Fot. MACIEJ KACZANOWSKI
Grzegorz Piesio i jego koledzy w Pucharze Polski spróbują się zrehabilitować za kiepskie wyniki w lidze

Fot. MACIEJ KACZANOWSKI

Górnik Łęczna rozpoczyna rywalizację w Pucharze Polski. Dzisiaj o godz. 18 wyjazdowe spotkanie z Miedzią Legnica

Po czterech kolejkach zielono-czarni z zaledwie jednym punktem na koncie zajmują przedostatnie miejsce w ligowej tabeli, wyprzedzając jedynie beznadziejnie spisującego się poznańskiego Lecha. Puchar Polski to jednak zupełnie inna historia. Tutaj wszystko zależy od jednego meczu. Zwycięstwo albo porażka. Awans albo pożegnanie z rywalizacją.

W poprzednich latach Górnicy niezbyt poważnie traktowali pucharowe rozgrywki i odpadali z nich już w pierwszych rundach. Tym razem może być inaczej. Są spore szanse na przeżycie pięknej przygody, bo losowanie ułożyło się po myśli łęczyńskiej jedenastki. W pierwszej rundzie Miedź Legnica, w drugiej – lepszy z pary GKS Jastrzębie – Radomiak Radom. W obu konfrontacjach podopieczni Andrzeja Rybarskiego będą zdecydowanymi faworytami. Nawet jeśli szansę gry dostaną rezerwowi – przebrnięcie kolejnych rund wydaje się obowiązkiem. Poważny przeciwnik, prawdopodobnie Legia Warszawa, czeka na Górnika dopiero w ćwierćfinale.

Dzisiejsze spotkanie będzie dla łęcznian znakomitą okazją do rehabilitacji za kiepskie wyniki w lidze. W sobotę w Niecieczy doznali już trzeciej porażki w sezonie, ulegając Bruk-Betowi Termalice 1:2.

– W naszej ocenie pochopna decyzja sędziego ustawiła to spotkanie i ułatwiła grę Termalice. Natomiast z naszej strony było parę niewykorzystanych sytuacji. I przy 0:0, i już przy 0:1, mieliśmy okazje, żeby strzelić bramkę i wtedy grałoby się trochę inaczej – mówi Maciej Szmatiuk, obrońca Górnika.

– Szkoda, że nie strzeliliśmy szybciej na 2:1. Strzelony gol na pewno mnie cieszy, bo mam nadzieję, że będzie to początek pozytywnej serii, jeśli chodzi o zdobywanie goli, ale w przegranym meczu nic to nie zmienia. Może kiedyś w ogólnym rozrachunku będzie to miało znaczenie, ale teraz przegraliśmy, więc wielkiej radości nie ma. Musimy być skuteczniejsi, stwarzać więcej sytuacji, ale też mniej tracić, bo drugą bramkę straciliśmy w łatwy sposób – strata, potem trzy, cztery podania i gol. Nie ma co się załamywać, bo to dopiero początek sezonu. Może brakuje trochę szczęścia, może trochę nas skrzywdzono, ale nie ma co gdybać – dodaje 36-latek.

W Legnicy spotkanie z zespołem ekstraklasy nie jest traktowane jako wyjątkowe wydarzenie. – Puchar jest dla nas równie ważny, jak liga, ale w ciągu tygodnia mamy do rozegrania trzy mecze, więc musimy rotować składem. Wszyscy zawodnicy są gotowi do gry, ale myślę, że w porównaniu z ostatnim meczem ligowym, mogą być 3-4 zmiany w wyjściowym składzie. Górnik jest w podobnej sytuacji i myślę, że także dokonają kilku zmian – powiedział na oficjalnej stronie swojego klubu trener Miedzi Ryszard Tarasiewicz.

on
Użytkownik niezarejestrowany
kibic piłki nożnej
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

on
on (9 sierpnia 2016 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie...buahaha. Widzę że ktoś tu sam się potrafi rozbawić.
Rozwiń
Gość
Gość (9 sierpnia 2016 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieciaka to sobie poszukaj w gimnazjum pikolo-fanatiko buahahha w Legnicy byłaś dziś czy komputer był twoim narzędziem walki o ekstraklase?buahaha
Rozwiń
kibic piłki nożnej
kibic piłki nożnej (9 sierpnia 2016 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słowo honor,godność i tożsamość. .dzieciaku nie rozśmieszaj ludzi.Nie obchodzi mnie twój Górnik, zrozum to.A że wyjazdów też nie zaliczacie to świadczy o was źle a nie że macie swoją godność.
Rozwiń
jan
jan (9 sierpnia 2016 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Januszek z Ballady napisał:
Beksa-Frajer bojkotuje,a prawdziwy fan piłki nożnej idzie na mecz i bije brawo....proste, ten bojkot to tak trochę pomiędzy babskim fochem, a go*owniażerką z gimbazy, Przez lata jeździło na mecze po kilka tys. ludzi z Lublina do Łęcznej, a jak teraz 200 osób w drugą stronę z darmowym transportem to nie bo się obrazimy, bo zabrali nam klub
Ta, milion od razu jeździło. Weźcie się nie ośmieszajcie z lubelaki.
Rozwiń
stanley
stanley (9 sierpnia 2016 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale to tylko sezon i poextraklasie . 4 mecze 1 pkt. Brak kibicowania czyli 12 zawodnika . Podejrzewam że na waszej arenie już nie wygrają żadnego meczu. Na wyjazdy nikt nie jedzie . Jak mają grać i komu ? Spadek pewny i wrócą do Pięknego stadionu w Łęcznej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!