Ekstraklasa

Górnik Łęczna – Legia Warszawa 0:2 (zdjęcia)

Dodano: 2 sierpnia 2015, 21:16

Nemanja Nikolić dwukrotnie znalazł sposób na pokonanie Sergiusza Prusaka. Dzięki czwartym i piątym trafieniu Węgra w obecnym sezonie Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Górnika Łęczna 2:0.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Niedzielne spotkanie, awizowane jako starcie dwóch niepokonanych dotychczas zespołów, nie powaliło na kolana. Głównie ze względu na różnicę umiejętności, jaka dzieli oba zespołu. Zielono-czarni rozegrali bardzo przyzwoite zawody, zostawili serce na boisku, ale to nie wystarczyło, żeby wywalczyć choćby punkt.

Legii w takim składzie i takiej formie nie jest w stanie przeciwstawić się chyba jednak żaden zespół w Polsce, a na pewno nie Górnik Łęczna. Pozytywy? Ekipa Jurija Szatałowa zaprezentowała się na tle wicemistrzów Polski znacznie lepiej niż Podbeskidzie Bielsko-Biała przed tygodniem oraz Śląsk Wrocław przed dwoma i jako pierwsza w tym sezonie ekstraklasy straciła z tym rywalem mniej niż cztery bramki.

Co ciekawe to gospodarze pierwsi mięli okazję, aby otworzyć wynik spotkania. W 15 min Bartosz Śpiączka oszukał dwóch obrońców warszawian i sprzed linii pola karnego oddał groźny strzał na bramkę Dusana Kuciaka, ale słowacki golkiper zdołał sparować to uderzenie. Odpowiedź Legii była zabójcza. 60 sekund później Nemanja Nikolić potrzebował jedynie dostawić nogę po podaniu Aleksandra Prijovicia. Jeszcze przed przerwą ten sam zawodnik strzelił swojego drugiego gola, wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Michała Kucharczyka.

Mimo niekorzystnego wyniku piłkarze Górnika wierzyli, że można odrobić straty. – Legia grała to, co potrafi, czyli z kontry. Nie wiem, czy po stracie drugiego gola nasza gra zgasła, czy po prostu za bardzo się cofnęliśmy. Musimy podnieść głowę, walczyć i chyba jeszcze więcej biegać. Jeszcze możemy wywalczyć trzy punkty –przekonywał przed kamerami Canal Plus Śpiączka.

Chęci były, ambicje były, ale nic z tego nie wyszło. Po przerwie Górnik stworzył tylko jedną dogodną okazję do zdobycia bramki, ale po dośrodkowaniu debiutującego w zielono-czarnych barwach Adriana Basty, minimalnie niecelnie główkował tym razem rezerwowy Jakub Świerczok.

– Przyszło dużo publiczności, chcieliśmy się pokazać, być może ciut za mocno chcieliśmy, ale nie załamujemy się. Legia okazała się lepsza, pokazała nam braki, musimy nad nimi pracować w kolejnych meczach. Przyjmujemy to z pokorą. Dobrze rozpoczęliśmy sezon, ale musimy mieć chłodne głowy i twardo stąpać po ziemi. Następny tydzień mocno popracujemy, żeby ze Szczecina przywieźć komplet punktów – stwierdził dla Canal Plus Kamil Poźniak.

Górnik Łęczna – Legia Warszawa 0:2 (0:2)

Bramki: Nikolić (16, 33).

Górnik Łęczna: Prusak – Basta, Szmatiuk, Bozić, Leandro – Nikitović, Nowak (70 Tymiński) – Piesio, Poźniak (46 Pitry), Cernych – Śpiączka (70 Świerczok).

Legia Warszawa: Kuciak – Broź, Rzeźniczak, Pazdan, Brzyski – Guilherme (85 Żyro), Furman, Masłowski, Kucharczyk – Nikolić (46 Duda), Prijović (78 Saganowski).

Żółte kartki: Pazdan, Furman. Sędziował: Tomasz Musiał. Widzów: 7437.

Gość
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem jaki mecz oglądałeś ,ale jednego gola trzeba przypisać NOWAKOWI i tyle w tym temacie
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Debile to za mało mówiąc o tych wypowiedziach cymbałów na temat GKS .Szkoda o nich pisać,analfabetów,widać że pisownia sprawia im ból
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gornicy, wezcie kilofy i pogoncie ta zgraje niierobow i leni kompletnych! Oi olali mecz z Legia! Bez ambicji i zaangazowania ale za kase z waszej ciezkiej pracy!
Rozwiń
piotr
piotr (3 sierpnia 2015 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wypowiedzieli się debile o godz. 21.39 > 09.16 >09,42 

Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czar prysł do ligi niżej marsz

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!