Ekstraklasa

Jurij Szatałow: Trzeba zrobić analizę

Dodano: 7 czerwca 2015, 17:23
Autor: (ogor)

Fot. Tomasz Rytych
Fot. Tomasz Rytych

– To był trudny sezon, choć jego początek był ciekawy z naszej strony, jeśli chodzi o grę – mówił na konferencji prasowej trener Górnika Jurij Szatałow po wygranym meczu nad Bełchatowem.

– Później zabrakło nam świeżej krwi w drużynie i nasza gra „uciekła”, zaczęła się nerwówka. Na wiosnę zawsze trudniej się gra. Analizując grupę spadkową można powiedzieć, że nie było żadnego meczu ciekawego pod względem piłkarskim. Było duże napięcie, dużo walki, ale finezyjne akcje można na palcach policzyć. Nam też to towarzyszyło. Były słabsze mecze w naszym wykonaniu. Ale trzeba szczerze podziękować chłopakom, bo wierzyli do ostatniego meczu, włożyli w to dużo serca. Szczególne podziękowania należą się kibicom, bo cały czas byli z nami. Na szczegółowe podsumowanie sezonu przyjdzie później czas. Trzeba zrobić dogłębną analizę, dlaczego druga część sezonu była słabsza od pierwszej – powiedział.

Ale taką analizę, oprócz sztabu szkoleniowego, muszą zrobić również działacze. A czasu na nią i podejmowanie decyzji będą mieli bardzo mało. Piłkarze dostali już wolne i rozjechali się na krótkie urlopy. Na pierwszym treningu spotkają się 19 czerwca. Wiele kontraktów zakończy się zaraz później – 30 czerwca. Na przygotowania będzie tylko miesiąc.

Którzy zawodnicy odejdą z Górnika, a którzy go wzmocnią? Z niektórymi graczami były już prowadzone wstępne rozmowy. Wiadomo też, że Fedorem Cernychem w dalszym ciągu zainteresowana jest Lechia Gdańsk. Czy zarząd zostawi na kolejny sezon Jurija Szatałowa, który przez ostatnie dwa lata pracował w Łęcznej?

Czy w klubie pozostanie odpowiedzialny za transfery Ryszard Jankowski (zimą nie wypalił ani jeden), czy jednak będzie zatrudniony nowy dyrektor sportowy? Czy zespół zostanie odmłodzony? Co dalej z wychowankami, szkoleniem i skautingiem? Kiedy uregulowane zostaną zaległości finansowe wobec drużyny? Pytań i wątpliwości jest dużo, ale na odpowiedzi i rozstrzygnięcia przyjdzie zapewne jak zwykle trochę poczekać.

A przed „zielono-czarnymi” sezon jeszcze trudniejszy od właśnie zakończonego.

 

 

Gość
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 czerwca 2015 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Analizę trzeba zacząć od dyr, sportowego za te transfery krótko mówiąc panu już dziękujemy.
Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2015 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Akurat Bozok i Bozic dobrze grali co do reszty zgadzam sie w 100%. Przepisów nie zmienisz i dlatego trzeba sie do nich dostosować.
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2015 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Analiza jest prosta. Koniec ze sprowadzaniem szrotu. Razulis, Rudik, Hasani, Josu, Bozok, Bozić, Tanczyk - co to ma być? Z zespole prawie nie ma zawodników z regionu, nie mówiąc już o wychowankach. Kiedyś w Ekstraklasie grali piłkarze z tych stron, zawodnicy, których ludzie znali: Sławomir Nazaruk, bracia Bronowiccy, Przemek Tytoń, Artur Bożyk, Mariusz Pawelec, Dawid Sołdecki, Czarek Kucharski, Paweł Bugała. Kiedyś dla wszystkich piłkarzy z Lubelszczyzny marzeniem była gra dla Górnika Łęczna w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dla mnie powinno się zmienić przepisy i wprowadzić nakaz gry co najmniej 1-2 wychowanków przez cały mecz, co najmniej jednego młodzieżowca i jak najmniej graczy spoza Unii Europejskiej. Niestety słabym obcokrajowcom z UE nie można zabronić pracy w Polsce. Obcokrajowcy powinni być uzupełnieniem składu. Ale powinni to być dobrzy piłkarze tacy jak Cernych a nie zawodnicy, którzy przychodzą tu, bo gdzieś indziej im nie wyszło. Jak ma tym piłkarzom zależeć na dobrych wynikach, jeśli nie utożsamiają się z klubem. Dla nich ważne, aby zgadzała się kasa na koncie. Piłkarze z regionu graliby dla Górnika Łęczna dużo ambitniej za o wiele mniejsze pieniądze. Dobry przykład w tym sezonie pokazali Błękitni Stargard Szczeciński.
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2015 o 18:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Analiza jest prosta. Koniec ze sprowadzaniem szrotu. Razulis, Rudik, Hasani, Josu, Bozok, Bozić, Tanczyk - co to ma być? Z zespole prawie nie ma zawodników z regionu, nie mówiąc już o wychowankach. Kiedyś w Ekstraklasie grali piłkarze z tych stron, zawodnicy, których ludzie znali: Sławomir Nazaruk, bracia Bronowiccy, Przemek Tytoń, Artur Bożyk, Mariusz Pawelec, Dawid Sołdecki, Czarek Kucharski, Paweł Bugała. Kiedyś dla wszystkich piłkarzy z Lubelszczyzny marzeniem była gra dla Górnika Łęczna w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dla mnie powinno się zmienić przepisy i wprowadzić nakaz gry co najmniej 1-2 wychowanków przez cały mecz, co najmniej jednego młodzieżowca i jak najmniej graczy spoza Unii Europejskiej. Niestety słabym obcokrajowcom z UE nie można zabronić pracy w Polsce. Obcokrajowcy powinni być uzupełnieniem składu. Ale powinni to być dobrzy piłkarze tacy jak Cernych a nie zawodnicy, którzy przychodzą tu, bo gdzieś indziej im nie wyszło. Jak ma tym piłkarzom zależeć na dobrych wynikach, jeśli nie utożsamiają się z klubem. Dla nich ważne, aby zgadzała się kasa na koncie. Piłkarze z regionu graliby dla Górnika Łęczna dużo ambitniej za o wiele mniejsze pieniądze. Dobry przykład w tym sezonie pokazali Błękitni Stargard Szczeciński
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!