I LIGA

Górnik - GKS Katowice 1:3. Stracili wygraną na własne życzenie

Dodano: 12 listopada 2017, 14:01
Autor: bs

(fot. gornik.leczna.pl/facebook)

Zielono-czarni do 86 minuty prowadzili na swoim stadionie z GKS Katowice grając w przewadze, ale fatalna końcówka sprawiła, że goście zdobyli aż trzy gole i dopisali komplet punktów.

W ostatnim czasie zielono-czarni wpadli w wyraźny dołek. Zespół trenera Tomasza Kafarskiego nie potrafił wywalczyć kompletu punktów od 23 września i spadł na przedostatnie miejsce w tabeli. Łęcznian czekało więc bardzo trudne zadanie, ale w meczach z zespołami ze Śląska w tym sezonie potrafili już zdobywać punkty.

Mecz znakomicie rozpoczął się dla Górnika. Już w 10 minucie po ładnej zespołowej akcji w pole karne gości wpadł Paweł Sasin i został sfaulowany przez Tomasza Midzierskiego, który niegdyś występował w barwach klubu z Łęcznej. Do piłki podszedł Patryk Szysz i pewnym strzałem pokonał Sebastiana Nowaka. Dla wychowanka zielono-czarnych był to szósty gol w tym sezonie.

Goście nie zdążyli otrząsnąć się ze straty pierwszej bramki, a już mogli przegrywać 0:2. Tym razem Szysz dograł piłkę do Sebastiana Szerszenia. Ten co prawda skiksował, ale dopadł do niej Sasin i uderzył bez zastanowienia. Jednak piłkę z linii bramkowej wybił jeden z defensorów. W 25 minucie z dystansu uderzał Mateusz Mączyński, ale wysoko nad poprzeczką bramki Prusaka. Chwilę później ładny rajd na lewej stronie przeprowadził Andrea Prokić. Serb strzelał później z ostrego kąta, ale bramkarz łęcznian był na posterunku. W 35 minucie po zamieszaniu w polu karnym Prokić miał kolejną dogodną sytuację, ale Prusak popisał się kapitalną interwencją i łęcznianie prowadzili do przerwy jednym golem.

Drugą połowę lepiej rozpoczął zespół Piotra Mandrysza. Najpierw z dystansu dobrze przymierzył Adrian Frańczak, a później Andrea Prokić popędził lewym skrzydłem i wyłożył piłkę na piąty metr do partnera, którego na szczęście ubiegł Prusak. Górnik mógł odpowiedzieć w 55 minucie. Bonin zagrał świetną piłkę w pole karne do Patryka Szysza, ale ten nie potrafił skierować jej do siatki. Kwadrans później bardzo dobry strzał z rzutu wolnego oddał wprowadzony kilka minut wcześniej Łukasz Tymiński, ale Nowak z najwyższym trudem sparował jego uderzenie na rzut rożny. W 79 minucie Tymiński sfaulował Foszmańczyka, a Bartłomiej Kalinkowski domagał się dla pomocnika Górnika drugiej żółtej kartki i… sam ją otrzymał co spowodowało, że przyjezdni w końcówce musieli grać w osłabieniu. Chwilę później z dystansu kropnął Łukasz Sosnowski, ale znów górą był Nowak.

Końcówka należała jednak do gości. Najpierw w 86 minucie Dawid Plizga wykorzystał kontrę swojego zespołu i zdobył gola na 1:1, a minutę później Wojciech Kędziora znalazł się w sytuacji sam na sam z Prusakiem i sprytnym lobem umieścił ją w siatce. W doliczonym czasie Prusak pobiegł w pole karne gości przy rzucie rożnym. GKS wyprowadził jednak kontrę i Adrian Błąd strzelił do pustej bramki ustalając wynik meczu.

Górnik Łęczna - GKS Katowice 1:3 (1:0)

Bramki: Szysz (12-z karnego), Plizga (86), Kędziora (87), Błąd (90).

Górnik: Prusak –  Sosnowski, Kosznik, Pisarczuk – Pruchnik, Sasin, Karbowy – Szerszeń (61 Tymiński), Szewczyk (80 Jarecki), Bonin – Szysz.

GKS Katowice: Nowak – Frańczak (66 Błąd), Klemenz, Midzierski, Mączyński (46 Plizga) – Zejdler, Kalinkowski – Skrzecz, Foszmańczyk, Prokić (76 Cerimagić) – Kędziora.

Żółte kartki: Tymiński – Skrzecz, Kalinkowski.

Czerwona kartka: Kalinkowski (79-za dwie żółte).

Sędziował: Konrad Kiełczewski.

Widzów: 1446

Użytkownik niezarejestrowany
Zdun
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 listopada 2017 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jakimi wy musicie być czereśniakami z krasnegostawu skoro daliście sobie flagę ukraść ha ha ha a wasz start w której lidze ?
Rozwiń
Zdun
Zdun (12 listopada 2017 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cha,cha,cha,ale jaja ale jaja.
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2017 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Karma wraca !! Pamiętajcie. Krasnystaw pamięta czereśniakom flagę.
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2017 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak można stracić trzy bramki w pięć minut, na dodatek grając w przewadze jednego zawodnika???
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2017 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W przyszłym sezonie derby z Motorem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

19 KOLEJKA (25-26 listopada)
Stomil Olsztyn - Chojniczanka 0:1
Bytovia Bytów  - Podbeskidzie 1:1
Chrobry Głogów - Ruch Chorzów 1:0
Stal Mielec - GKS Tychy 3:0
Wigry Suwałki - Olimpia Grudziądz 1:0
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2:2
Odra Opole - Pogoń Siedlce 1:1
GKS Katowice - Miedź Legnica 1:0
Raków Częstochowa - Puszcza Niepołomice 3:1

TABELA

1. Chojnicznka 19 35 28-13
2. Odra 19 34 26-20
3. Raków 19 32 34-23
4. Miedź 19 31 24-18
5. Stal 19 31 28-23
6. Chrobry 19 30 22-19
7. GKS Katowice 19 28 27-24
8. Zagłębie 19 27 27-22
9. Puszcza 19 26 26-25
10. Wigry 18 26 22-21
11. Bytovia 19 24 22-22
12. Podbeskidzie 19 24 23-27
13. Pogoń 19 24 24-30
14. GKS Tychy 19 20 19-30
15. Stomil 18 19 22-32
16. Olimpia 19 18 11-20
17. Górnik 19 18 16-28
18. Ruch 18 15 24-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!