I LIGA

Tomasz Kafarski nie żałuje, że pracował w Górniku

Dodano: 15 listopada 2017, 09:39

Tomasz Kafarski pożegnał się z pracą w Łęcznej po porażce z GKS Katowice
Tomasz Kafarski pożegnał się z pracą w Łęcznej po porażce z GKS Katowice

Tylko niecałe pięć miesięcy trwała przygoda Tomasza Kafarskiego na ławce trenerskiej klubu z Łęcznej. Po trudnej do wytłumaczenia przegranej z GKS Katowice zarząd uznał, że w klubie musi dojść do zmian. – W żadnym wypadku nie żałuję, ze podjąłem się pracy w Górniku – przekonuje były już szkoleniowiec zielono-czarnych

Kafarski pojawił się w klubie w bardzo trudnym momencie. Po spadku z ekstraklasy w zespole doszło do rewolucji zaczynając na poważnym wietrzeniu szatni, a na zmianach w zarządzie kończąc. Budowę nowej drużyny w oparciu o zawodników młodych powierzono właśnie 42-latkowi z Kościerzyny. – Gdybym nie podjął się tego zadania nie miałbym możliwości współpracy z bardzo fajną grupą piłkarzy. Mogę wyjechać z Lubelszczyzny jako człowiek, który pewnych spraw nie udźwignął, ale gdybym miał jeszcze raz podjąć decyzję o pracy w Górniku byłbym na tak – przekonuje Kafarski.

Po trudnym początku zespół zaczął osiągać całkiem przyzwoite wyniki i w pewnym momencie po trzech wygranych z rzędu znalazł się w górnej części tabeli. Później Górnik potrafił także urwać punkty klubom z czołówki. – Remisy w Chojnicach i Legnicy, a więc na mocnych terenach pokazały, że ta drużyna zrobiła bardzo duże postępy, jeśli chodzi o organizację gry. Brakowało jednak goli – mówi Kafarski. Łęcznianie mieli spore problemy ze zdobyciem bramki, a co dopiero mówić o dwóch. – Gdybyśmy prowadząc 1:0 w odpowiednim momencie potrafili dobić rywali to wzrosłyby nasze morale. Tymczasem presja wynikająca z coraz niższej pozycji w tabeli coraz bardziej dawała nam się we znaki – zauważa szkoleniowiec.

Górnik wpadł w dołek i w trzech ostatnich meczach zanotował komplet porażek, w tym szczególnie bolesną na swoim stadionie przeciwko GKS Katowice 1:3. Łęcznianie grając w przewadze jednego zawodnika prowadzili 1:0, ale ostatecznie zeszli do szatni bez jakiejkolwiek zdobyczy. – Brakowało nam jednego zwycięstwa na przełamanie. Nie sądzę, że porażka z GKS Katowice była spowodowana brakiem napastnika. Sytuacja latem wyglądała tak a nie inaczej. Moim zdaniem zabrakło przede wszystkim cierpliwości, bo projekt który powstawał w Łęcznej nie był łatwy – mówi były już szkoleniowiec.

Pewnym pocieszeniem jest fakt, że Górnik prowadzi w klasyfikacji pro junior system, za którą klub może otrzymać spory zastrzyk finansowy. – Uważam, że zostawiam drużynę nie tylko na pierwszym miejscu w tej klasyfikacji, ale też zdecydowanie lepszą niż cztery miesiące temu, kiedy przychodziłem do Łęcznej. Zresztą byłem gotowy i miałem pomysł jak „wskrzesić” chłopaków przed kolejnym meczem. A to dlatego, że bardzo w nich wierzyłem. Mocno zżyłem się z piłkarzami i były to dla mnie bardzo przyjemny okres. Z zarządem i zawodnikami pożegnaliśmy się w dobrej atmosferze – kończy Kafarski.

Użytkownik niezarejestrowany
janusz
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 listopada 2017 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie p.Kafarski powinien odejść tylko cały zarząd Górnika powinien podać się do dymisji !!!
Rozwiń
janusz
janusz (15 listopada 2017 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cenie takichludzi jak Kafarski nie obraża się na klub region trudno nie wyszło ,jak wielu   trenerom  ,to normalne choć bardzo szkoda
Rozwiń
Gość
Gość (15 listopada 2017 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spadną z ligi , ale w klasyfikacji pro junior złoto ! Brawo , fajny zarząd.
Rozwiń
Gość
Gość (15 listopada 2017 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
qrwa za szybka i niepotrzebna roszada
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

18 KOLEJKA (18-19 listopada)
Chojniczanka - Puszcza Niepołomice 1:1
Miedź Legnica - Raków Częstochowa 1:1
Pogoń Siedlce - GKS Katowice 1:1
Górnik Łęczna - Odra Opole 0:3
Olimpia Grudziądz - Zagłębie Sosnowiec 0:1
GKS Tychy - Wigry Suwałki 0:3
Ruch Chorzów - Stal Mielec 1:2
Podbeskidzie - Chrobry Głogów 1:0
Stomil Olsztyn - Bytovia Bytów 0:1
Podbeskidzie - Stal Mielec 2:3 (zaległy)

TABELA

1. Odra 18 33 25-19
2. Chojnicznka 18 32 27-13
3. Miedź 18 31 24-17
4. Raków 18 29 31-22
5. Stal 18 28 25-23
6. Chrobry 18 27 21-19
7. Zagłębie 18 26 25-20
8. Puszcza 18 26 25-22
9. GKS Katowice 18 25 26-24
10. Bytovia 18 23 21-21
11. Podbeskidzie 18 23 22-26
12. Pogoń 18 23 23-29
13. Wigry 16 22 19-19
14. GKS Tychy 18 20 19-27
15. Stomil 17 19 22-31
16. Olimpia 18 18 11-19
17. Górnik 18 17 14-26
18. Ruch 17 14 22-25
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!