I LIGA

Wisła musi się poprawić w meczach u siebie. W sobotę mecz z GKS Katowice

Dodano: 7 kwietnia 2017, 08:12

(fot. KS WISŁA PUŁAWY)

Niedawno w Puławach gościł lider, teraz Wisła zmierzy się u siebie z drugą drużyną w tabeli. W sobotę o godz. 20 rywalem zespołu Adama Buczka będzie GKS Katowice

„Gieksa” liczyła na zdecydowanie lepszy start rundy wiosennej. W czterech pierwszych meczach drużyna Jerzego Brzęczka zanotowała dwa remisy i dwie porażki. W środę katowiczanie się jednak przełamali i pokonali na wyjeździe Znicz Pruszków 4:1. Na dodatek zwyżkę formy zasygnalizował Grzegorz Goncerz od lat najlepszy snajper rywala Wisły, który w dwóch ostatnich występach zapisał na swoim koncie trzy bramki.

– Nie ma sensu wyciągać zbyt daleko idących wniosków z ostatnich spotkań GKS. To drużyna, która walczy o awans i w tym sezonie chce wrócić do ekstraklasy – mówi Konrad Nowak, piłkarz Dumy Powiśla. – Zrobią wszystko, żeby pójść za ciosem i wygrać w Puławach. My mamy jednak swoje plany i też chcemy powalczyć o dobry wynik – dodaje zawodnik, który przyznał również, że piłkarze Wisły po spotkaniu ze Stomilem Olsztyn mają duży niedosyt. – Graliśmy dobrze, wszystko też układało się dla nas całkiem nieźle. W końcu jako pierwsi strzeliliśmy gola, później wyrównaliśmy na 2:2. Niestety, nie udało się zabrać do domu nawet jednego punktu.

Porażka w Olsztynie to przede wszystkim efekt głupich błędów zespołu trenera Buczka. Fatalną interwencję jeszcze przy stanie 1:1 zaliczył Piotr Żemło, który zastawiając piłkę przy linii końcowej zagrał ręką. W zupełnie niegroźnej sytuacje rywale dostali rzut karny i w kilka minut z wyniku 0:1 odwrócili losy spotkania. – Proste, indywidualne pomyłki i strata głupich goli. Naprawdę mogliśmy ich uniknąć. Przy stanie 2:2 ja się nie popisałem i to po moim błędzie przegraliśmy. Teraz postaramy się jednak zrehabilitować. Jeżeli marzymy o utrzymaniu, to najwyższy czas zacząć wygrywać przed własną publicznością. Nie wszystko da się odrobić na wyjazdach – wyjaśnia Konrad Nowak.

A skoro o domowe mecze Wisły chodzi, to w 12 takich występach Duma Powiśla uzbierała jedynie 11 „oczek”. To jeden z gorszych wyników w lidze. Gorszy jest tylko Znicz Pruszków – dziewięć punktów, a taką samą zdobycz u siebie ma Podbeskidzie Bielsko-Biała. Dodatkowo puławianie od 22 października nie zdobyli bramki przed własną publicznością.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy i liga
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

3. KOLEJKA (11-13 sierpnia)
Raków Częstochowa - Chojniczanka 0:1
GKS Katowice - Puszcza Niepołomice 1:2
Odra Opole - Miedź Legnica 2:4
Zagłębie Sosnowiec - Pogoń Siedlce 1:0
Wigry Suwałki - Górnik Łęczna 0:0
Stal Mielec - Olimpia Grudziądz 1:0
Chrobry Głogów - GKS Tychy 1:0
Bytovia Bytów - Ruch Chorzów 2:1
Stomil Olsztyn - Podbeskidzie 3:1

TABELA

1. Bytovia 3 9 7-2
2. Chrobry 3 7 3-1
3. Odra 3 6 7-5
4. Puszcza 3 6 6-4
5. Chojnicznka 3 6 4-2
6. Olimpia 3 6 3-1
7. GKS Tychy 3 6 3-2
8. Stal 3 6 2-1
9. Miedź 3 5 5-3
10. Raków 3 4 3-3
11. Górnik 3 4 2-4
12. Pogoń 2 3 3-3
13. Zagłębie 3 3 2-3
14. Stomil 3 3 4-7
15. GKS Katowice 3 1 3-5
16. Wigry 3 1 1-4
17. Podbeskidzie 3 1 2-6
18. Ruch 3 -5 1-4
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!