II LIGA

Wisła Puławy - Legia Warszawa. 1:4. Bez szans na niespodziankę

Dodano: 8 sierpnia 2017, 19:10

Ostatnia aktualizacja: 10 sierpnia 2017, 09:44

Legia jest w kryzysie. Na pewno nie zagra na sto procent. Niestety, jeżeli ktoś w Puławach po cichu liczył, że w ramach 1/16 finału rozgrywek Wisła wyrzuci za burtę mistrza Polski, to szybko musiał zejść na ziemię. Gospodarze przegrali 1:4

O tym, że kibice obu ekip żyją w zgodzie można było się przekonać jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Fani mistrza Polski wsparli dopingiem także gospodarzy, co spotkało się z aplauzem publiczności zgromadzonej na stadionie MOSiR. Kompletu ostatecznie nie było, bo mecz oficjalnie śledziło 3930 widzów. Może ciut więcej. Pod stadionem można było spotkać ludzi, którzy przyszli na mecz ze swoimi krzesełkami. Odrobinę przesunęli reklamy i mogli zobaczyć w akcji mistrza Polski.

Jacek Magiera mocno nie kombinował ze składem. Szansę dostało kilku zmienników, ale w jedenastce znaleźli się także: Michał Kucharczyk, Dominik Nagy, czy Guilherme. Na boisku o przyjaźni nie było już mowy. Chociaż jako pierwszy szansę miał Piotr Darmochwał, to po 11 minutach goście prowadzili 2:0.

Najpierw Daniel Chima Chukwu wyłożył piłkę do Krzysztofa Mączyńskiego, a ten bez problemów otworzył wynik. Niedługo później po dośrodkowaniu Łukasza Brozia w niegroźnej sytuacji Tomasz Sedlewski główkował w kierunku swojego bramkarza. Zrobił to jednak tak niefortunnie, że piłka wylądowała w siatce.

W kolejnych fragmentach kibice nie oglądali już fajerwerków. Trudno się jednak dziwić. Oba zespoły w wkrótce mają przed sobą kolejne ważne mecze. W 55 minucie Robert Hirsz o mały włos nie przeciął dośrodkowania Jakuba Smektały. W kolejnych minutach gospodarze jeszcze postraszyli rywali, ale bez efektu bramkowego. Tuż przed godziną gry powinno być 0:3 Po akcji Chukwu i Guilherme ten pierwszy fatalnie spudłował. Nigeryjczyk po chwili zmarnował jeszcze jedną dobrą okazję. Lepiej wychodziło mu podawanie, bo to on asystował przy bramce na 0:3, którą zdobył Nagy.

W samej końcówce gospodarze mieli chwilę radości. Hirsz zaliczył honorowe trafienie, a po chwili odpowiedział Armando Sadiku i zawody zakończyły się wygraną mistrza Polski 4:1.

Wisła Puławy – Legia Warszawa 1:4 (0:2)

Bramki: Hirsz (90) – Mączyński (9), Sedlewski (11), Nagy (64), Sadiku (90+3).

Wisła: Penkowec – Sedlewski (69 Kusal), Poznański, Maksymiuk, Litwiniuk, Smektała, Popiołek, Szczotka, Darmochwał (66 Pożak), Meskhia (72 Ploj), Hirsz.

Legia: Cierzniak – Broź, Czerwiński (29 Jędrzejczyk), Dąbrowski, Moneta, Kucharczyk (66 Hildeberto), Kopczyński, Mączyński, Nagy, Guilherme (64 Sadiku), Chukwu.

Żółte kartki: Szczotka, Meskhia (Wisła).

Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 3930.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy Legia Warszawa
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 sierpnia 2017 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak właściwie to mecz skończył się wynikiem 3:2 i niewiele brakowało do remisu. A druga bramka strzelona przez obrońcę Wisły - palce lizać. Pewnie będzie to gol rozgrywek! Trener tylko musi chłopakom wyjaśnić bardziej w która bramkę powinni strzelać.
Rozwiń
Gość
Gość (9 sierpnia 2017 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak to nie było kompletu? od kilku dni trąbili, że wszystkie bilety sprzedane i nie można już kupić, to co nagle się ludzie rozmyślili i zostali w domu? dziwne...
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2017 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to czy Wisła będzie grała z Motorem zależy od tego jak spisze się w II lidze, bo na awans Motoru wcale nie musi się zanosić :) Próbują, próbują i nic z tego nie wychodzi. W tym sezonie może być powtórka z rozrywki gdy np. mocna Stal Rzeszów wybije awans lublinianom i ponownie będzie lament.
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2017 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Saidku (90+3) ????????? Panie "tandetny redaktorzyna", nie ma takiego zawodnika w Legii.
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2017 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To był najładniejszy gol samobójczy! Oj musi się Wisełka jescze uczyć, musi, bo bedzie grała z Motorem za karę... :D
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

13 KOLEJKA (14-15 października)
Stal Mielec - Chojniczanka 1:2
Chrobry Głogów - Wigry Suwałki 3:3
Bytovia Bytów - Zagłębie Sosnowiec 2:2
Stomil Olsztyn - Odra Opole 2:0
Podbeskidzie - GKS Katowice 1:2
Ruch Chorzów - Raków Częstochowa 1:0
GKS Tychy - Puszcza Niepołomice 1:1
Górnik Łęczna - Pogoń Siedlce 1:1
Olimpia Grudziądz - Miedź Legnica 0:1

TABELA

1. Chojnicznka 13 26 23-10
2. Miedź 13 24 18-12
3. Odra 13 23 16-14
4. Chrobry 12 22 18-12
5. Stal 13 18 16-17
6. Raków 12 17 19-16
7. Podbeskidzie 12 17 16-17
8. Bytovia 13 17 18-16
9. Olimpia 12 17 8-9
10. Stomil 12 16 16-19
11. Górnik 13 16 12-16
12. Puszcza 12 15 15-14
13. Pogoń 12 15 14-19
14. GKS Tychy 13 15 15-20
15. Wigry 13 15 11-17
16. GKS Katowice 12 15 16-18
17. Zagłębie 12 12 16-18
18. Ruch 12 8 15-16
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!