Piłka nożna

Jakub Błaszczykowski: Nie zlekceważyliśmy Ukrainy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 marca 2013, 22:57

Spotkanie z Ukrainą był dla Jakuba Błaszczykowskiego 60-tym w narodowych barwach. Przed meczem odebr
Spotkanie z Ukrainą był dla Jakuba Błaszczykowskiego 60-tym w narodowych barwach. Przed meczem odebr

ROZMOWA Z Jakubem Błaszczykowskim, kapitanem reprezentacji Polski, na co dzień zawodnikiem Borussii Dortmund

• Jak kapitan może usprawiedliwić kolegów po takiej porażce, jak 1:3 z Ukrainą?

– Byliśmy drużyną słabszą i przegraliśmy zasłużenie. Tutaj nie ma czego usprawiedliwiać.

• W pierwszej połowie, mimo dwóch straconych goli, graliście dobrze w ofensywie, stwarzaliście sobie sytuacje do strzelenia kolejnych bramek. W drugiej to wyglądało tak, jakbyście nie mieli pomysłu na grę.

– Ta druga połowa była dość bezproduktywna z naszej strony. Na dobrą sprawę mieliśmy tylko jedną okazję do strzelenia bramki. To niewątpliwie za mało. Przed przerwą 35 minut było w naszym wykonaniu dość dobre i mogliśmy się pokusić o zdobycie jeszcze jednego gola, który dodałby nam więcej pewności siebie. Ale żeby wygrać spotkanie eliminacyjne, 35 minut dobrej gry nie wystarczy. Trzeba odpowiednio prezentować się przez pełne 90. Dopiero wtedy można liczyć, że będziemy wygrywali.

• Gol do szatni to był ten moment, w którym pomyśleliście, że tego meczu już nie wygracie, czy ta wiara była w was jeszcze dużo, dużo dłużej?

– Wiara oczywiście jest cały czas, ale skrzydła troszeczkę zostały podcięte. Mobilizacja, na którą zdobyliśmy się po stracie drugiego gola, gdzieś uleciała.

• Jak wyglądała szatnia po meczu?

– Wydaje mi się, że nie ma sensu teraz o tym mówić. Każdy zdaje sobie chyba sprawę, jaka jest atmosfera po takim meczu.

• Artur Boruc powiedział, że to spotkanie przegraliście w szatni, ale jeszcze przed meczem.

– Trudno się z tym w jakiś sposób nie zgodzić, skoro wychodzimy na boisko i już po sześciu minutach przegrywamy 0:2.

• Nie zlekceważyliście przypadkiem Ukraińców?

– Nie, ja zresztą mówiłem przed spotkaniem, że oni mają naprawdę dobrych zawodników. Przecież kluby, w których grają, dobrze sobie radziły na arenie międzynarodowej. To nie są tylko drużyny własnego podwórka. Udowodnili, że mają dobry zespół, co nie zmienia faktu, że my w swoich szeregach również mamy dobrych zawodników i spory potencjał.

• Czarnogóra wygrywając w Mołdawii wyjaśniła sytuację w grupie?

– Ciężko powiedzieć. Wydaje mi się, że wszystko się okaże z czasem. Na dzień dzisiejszy musimy myśleć, żeby znowu wrócić na właściwe tory i zacząć dobrze grać w piłkę, a dopiero później będziemy myśleć o wynikach.

• Co jako kapitan możesz teraz zrobić, żeby przed meczem z San Marino zespół znowu był zespołem?

– Wydaje mi się, że to zostaje między nami, co będziemy robić. Na pewno będziemy robić wszystko, żeby następny mecz wyglądał dużo lepiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!