Piłka nożna

Lech Poznań gra o awans. Już bez Kriwca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2012, 17:22

Siergiej Kriwiec nie pomoże Lechowi w rewanżu z Żetysu (Wikipedia/Roger Gorączniak)
Siergiej Kriwiec nie pomoże Lechowi w rewanżu z Żetysu (Wikipedia/Roger Gorączniak)

W czwartek o godz. 14 Lech Poznań rozegra drugi mecz w eliminacjach Ligi Europy. Wygrana 2:0 w pierwszym spotkaniu z Żetysu Tałdykorgan to dobra zaliczka przed rewanżem w Kazachstanie.

Tyle, że tym razem to "Kolejorz” będzie w cięższej sytuacji, bo choć jest zdecydowanym faworytem, wyjdzie na boisko po dziesięciogodzinnej podróży, w dodatku przyjdzie mu grać przy nieco zwariowanej, wrogo nastawionej miejscowej publiczności i w zupełnie innym klimacie.

Działacze poznańskiego klubu starali się jak najbardziej ograniczyć trudy podróży oraz aklimatyzację swoim piłkarzom i wynajęli czarter, którym cała ekipa Lecha już w środę przyleciała do Azji. Zwiększyło to koszty eskapady do 200 tys. euro, ale w razie niespodziewanej porażki, zawodnicy nie będą mogli przynajmniej zarzucić szefom, że ci nie zrobili wszystkiego, co mogli, żeby ułatwić im rywalizację.

Lech przystąpi do spotkania z Kazachami bez kontuzjowanego Łukasza Trałki i Siergieja Kriwca, który na początku tygodnia przeszedł za 500 tys. euro do chińskiego Jaingu Sainty. Białorusin nie imponował ostatnio formą, ale był szykowany na następcę Semira Stilicia w roli kreatora gry poznańskiego zespołu.

Jego odejście to znak, że trener Mariusz Rumak, który w poniedziałek podpisał nowy, 3-letni kontrakt z Lechem, będzie chciał przestawić zespół na swoje ulubione ustawienie 4-4-2. Żeby grać tym systemem potrzebuje jednak klasowych napastników. W tej chwili do dyspozycji ma tylko Vojo Ubiparipa i Bartosza Ślusarskiego, dlatego w czwartek "Kolejorz” zacznie najprawdopodobniej dobrze znanym 4-5-1 z Aleksandarem Tonewem w roli rozgrywającego.

Lech jest faworytem czwartkowego meczu, ale nie może zlekceważyć rywali, bo ci już w Poznaniu pokazali, że potrafią grać w piłkę, kilka razy stwarzając zagrożenie pod bramką Krzysztofa Kotorowskiego. Ważny jest nie tylko sam awans, ale też kolejna wygrana, która da cenne punkty do rankingu krajowego i poprawi sytuację polskiej ligi w Europie.

Transmisję ze spotkania przeprowadzi kazachska telewizja El Arna. Polscy odbiorcy mogą oglądać ją za pośrednictwem satelity Intelsat 904 i w internecie.

Zwycięzca dwumeczu w drugiej rundzie eliminacji zagra z azerskim Chazarem Lenkoran, który we wtorek pokonał na wyjeździe Nomme Kaliu z Estonii 2:0.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

21. KOLEJKA
Górnik Zabrze - Cracovia 0:4
Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1
Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica 3:1
Legia Warszawa - Wisła Płock 0:2
Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk 2:2
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:0
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:2

TABELA

1. Legia 21 38 28-21
2. Lech 21 36 30-16
3. Górnik 21 36 40-32
4. Jagiellonia 21 36 29-24
5. Zagłębie 21 32 31-24
6. Arka 21 31 26-20
7. Korona 21 31 32-28
8. Wisła K. 21 31 30-26
9. Wisła P. 21 30 26-27
10. Śląsk 21 27 26-31
11. Lechia 21 24 30-33
12. Cracovia 21 22 28-32
13. Bruk-Bet 21 21 23-33
14. Sandecja 21 21 20-30
15. Piast 21 20 22-31
16. Pogoń 21 17 21-34
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!