Piłka nożna

Lech Poznań – Żalgiris Wilno, Club Brugge – Śląsk Wrocław. Transmisje w TV i internecie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 sierpnia 2013, 19:17

Mariusz Rumak może zostać zwolniony z Lecha, jeśli ten odpadnie z Żalgirisem (MMPOZNAN )
Mariusz Rumak może zostać zwolniony z Lecha, jeśli ten odpadnie z Żalgirisem (MMPOZNAN )

Podopieczni Stanislava Levego są dziś w identycznej sytuacji, jak Żalgiris. Po zwycięstwie 1:0 w pierwszym spotkaniu mają spore szanse na wyeliminowanie bardziej renomowanego przeciwnika. Faworytem jednak nie są, bo to grający u siebie rywale mają mocniejszy skład oraz większe doświadczenie w europejskich rozgrywkach.

Zła wiadomość dla Śląska jest taka, że zdrowy jest już Maxime Lestienne. Kolejny z cudownych dzieciaków belgijskiego futbolu mógł odejść do CSKA Moskwa, które wykładało na stół 15 mln euro. Stwierdził jednak, że przeprowadzka do Rosji go nie interesuje.

Został w Club Brugge, ale we Wrocławiu nie zagrał, bo przechodził rehabilitację po kontuzji. W ostatnim ligowym meczu przeciwko KV Oostende wszedł na ostatnie 30 minut i wniósł sporo ożywienia do gry zespołu. Dzisiaj ma zagrać od pierwszych minut.

Powrót 21-letniego skrzydłowego znacznie zwiększa siłę ognia belgijskiego zespołu. Śląsk ma się czego bać, ale też kim straszyć. Tacy zawodnicy, jak: Waldemar Sobota, Sebastian Mila, Sebino Plaku, Dudu Paraiba i Marco Paixao przed tygodniem udowodnili, że nie mają się czego wstydzić w rywalizacji z trzecim zespołem poprzedniego sezonu Jubiler League.

Śląsk może powalczyć. Jest dobrze przygotowany do sezonu, gra bez presji i na własnym stadionie zachował czyste konto.

Dzięki temu już strzelenie jednego gola w Bruggi sprawia, że gospodarze muszą trafić trzy razy. A skoro Rafał Gikiewicz zapewnia, że ten mecz będzie dla niego jak finał Ligi Mistrzów, trzech bramek puścić nie wypada.

Wrocławianie wsiadali do samolotu wyluzowani. Zdają sobie sprawę, że mogą osiągnąć jeden z najlepszych wyników w historii występów Śląska w europejskich pucharach, ale jednocześnie wiedzą, że wszystko mogą, ale nic nie muszą.

Nastroje w Lechu są skrajnie inne. Po wylosowaniu słabego Żalgirisu poznaniacy zastanawiali się już pewnie, z kim zagrają w kolejnej rundzie. Porażka w Wilnie i trzy kolejne ligowe mecze bez zwycięstwa sprawiły, że zazwyczaj spokojnemu trenerowi Mariuszowi Rumakowi grunt zaczął palić się pod nogami.

Jeszcze na Litwie szkoleniowiec w ordynarny sposób odmówił wywiadu reporterowi Polsatu Sport, a więc stacji mającej prawa do transmisji spotkania. Później zdążył co prawda przeprosić za całe zdarzenie, ale niesmak pozostał.

Ciekawe, czy piłkarze wierzą mu, że kontroluje sytuacje. Działacze zdają się ufać, wydali nawet specjalny komunikat, w którym poinformowali, że trener może spać spokojnie.

Wydaje się jednak, że w wypadku porażki, Rumak, który jeszcze kilka tygodni temu był pewny stanowiska, jak mało który szkoleniowiec w Polsce, najprawdopodobniej będzie zmuszony odgalopować z "Kolejorza”.

Mecz Lech – Żalgiris rozpocznie się o godz. 19, a spotkanie Śląska z Club Brugge o 20.45. Transmisję na żywo z obu wydarzeń przeprowadzi Polsat Sport.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!