Piłka nożna

Lech - Żalgiris 2:1, Club Brugge - Śląsk 3:3

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 sierpnia 2013, 01:09

Piłkarze Śląska tak mocno cieszyli się ostatnio po wywalczeniu mistrzostwa Polski (MMWROCŁAW)
Piłkarze Śląska tak mocno cieszyli się ostatnio po wywalczeniu mistrzostwa Polski (MMWROCŁAW)

Lech Poznań skompromitował się w rywalizacji z Żalgirisem Wilno. Humory polskim kibicom poprawił Śląsk, który niespodziewanie wyeliminował Club Brugge.

Czwarta runda kwalifikacji Ligi Europy nie dla Lecha Poznań. "Kolejorz” okazał się słabszy od litewskiego słabeusza. W czwartek co prawda zwyciężył 2:1, ale bramka strzelona na wyjeździe dała awans gościom.

Przed pierwszym meczem trener Żalgirisu Marek Zub dawał Lechowi 30 procent szans na awans. Śmiech budził tylko przez kilkanaście godzin. Gdy jego zespół zwyciężył 1:0, wszyscy zaczęli podchodzić do jego słów z szacunkiem.

W rewanżu wicemistrzowie Polski mieli zagrać jednak o klasę lepiej. Skuteczność, dyspozycja fizyczna, ambicja i waleczność to elementy piłkarskiego rzemiosła, które trzeba było poprawić. Udało się tylko w połowie. Poznaniacy dali z siebie wiele, ale brakowało im pomysłu na zdominowanie przeciwnika.

Duże znaczenie miał też notoryczny brak ostatnich podań i indolencja strzelecka, która sprawiła, że do remisu udało się doprowadzić dopiero w 87 min. Samobójcza bramka Luki Pericia nie pozwoliła nawet na otarcie łez.

– Daliśmy dzisiaj z siebie 120 procent. Każdy harował jak wół. Czegoś nam zabrakło i odpadamy, tragedia – podsumował pomocnik Lecha Mateusz Możdżeń.

W odmiennych nastrojach kładli spać się w czwartek zawodnicy Śląska. Wrocławianie po raz kolejny udowodnili, że potrafią grać w piłkę na wysokim poziomie i po fantastycznym spotkaniu zremisowali 3:3 z Club Brugge. Wynik mógł być jeszcze lepszy, bo po podopieczni Stanislava Levego w pewnym momencie prowadzili już 3:1, a zwycięstwo wymknęło im się z rąk w doliczonym czasie gry.

Najważniejszy jest jednak awans do czwartej, decydującej rundy eliminacji Ligi Europy. Śląsk znów nie będzie faworytem, ale jeśli zagra równie dobrze jak przeciwko belgijskiej drużynie, może pokusić się o historyczny awans do fazy grupowej.

Dobra wiadomość dla wrocławskich kibiców jest taka, że jeszcze przynajmniej na dwa mecze czwartej rundy zostanie z nimi Waldemar Sobota.

26-letni skrzydłowy, który w tym sezonie osiągnął życiową formę i był głównym architektem wyeliminowania Bruggi znalazł się w orbicie zainteresowań wielu silniejszych klubów. 1 mln euro odstępnego, wpisany w kontrakt z pewnością nie odstraszy najmożniejszych.

Lech Poznań – Żalgiris Wilno 2:1 (1:0)

Bramki: Teodorczyk (87), Peric (90 samobójcza) – Leliuga (29).

Pierwszy mecz: 0:1. Awans: Żalgiris.

Club Brugge – Śląsk Wrocław 3:3 (0:1)

Bramki: Refaelov (58), Duarte (80), De Sutter (90) – Sobota (9, 76), Paixao (60).

Pierwszy mecz: 0:1. Awans: Śląsk.
Michał Beczek
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!