Piłka nożna

Legia-Molde, transmisja w TVP 1 i internecie od godz. 20.30

Dodano: 6 sierpnia 2013, 14:33

Lublinianin Tomasz Brzyski (z prawej) podczas pierwszego meczu Legii w Norwegii (MATEUSZ KOSTRZEWA/L
Lublinianin Tomasz Brzyski (z prawej) podczas pierwszego meczu Legii w Norwegii (MATEUSZ KOSTRZEWA/L

Już dzisiaj Legia Warszawa zmierzy się z Molde FK w rewanżowym spotkaniu trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Transmisja od godz. 20.30 w TVP 1 oraz na sport.tvp.pl

Piłkarzom ze stolicy awans da już bezbramkowy remis, ale nie zamierzają kalkulować.

Liczy się tylko zwycięstwo, bo pierwsze spotkanie pokazało, że mistrza Norwegii wyeliminować można wyłącznie stawiając na ofensywną grę.

Po szczęśliwym 1:1 na wyjeździe trener Jan Urban mógł swobodnie odetchnąć. W końcu jego podopieczni osiągnęli korzystny rezultat mimo fatalnej dyspozycji.

Kilka godzin później szkoleniowiec Legii myślał już tylko o spotkaniu rewanżowym i o tym, jak zagrać, żeby Ole Gunnar Solskjear po meczu nie mógł znowu powiedzieć: "Pierwsza połowa to było najlepsze 45 minut w wykonaniu moich podopiecznych, odkąd zostałem trenerem Molde”.

– W pierwszym meczu podeszliśmy do rywala ze zbyt dużym respektem. W rewanżu musimy od początku narzucić mu swój styl gry – twierdzi Urban.

W składzie Legii zabraknie dziś na pewno kontuzjowanych Inakiego Astiza i Marko Sulera. Do gry gotowi są za to: Michał Kucharczyk, Daniel Łukasik i Jakub Rzeźniczak.

Konkurencja jest olbrzymia. Pewni występu w pierwszej jedenastce mogą być chyba tylko Dusan Kuciak oraz Ivica Vrdoljak. Wątpliwe jednak, żeby trener postawił na któregoś z rekonwalescentów.

Dla mistrza Polski dzisiejsze spotkanie ma niebagatelne znaczenie. Ewentualne zwycięstwo i awans do czwartej rundy kwalifikacyjnej Champions League, oznaczać będzie grę w fazie grupowej jednego z europejskich pucharów.

Nawet w wersji minimum, zakładającej komplet porażek na kolejnym etapie i przenosiny do Ligi Europy, jest to równoznaczne z zasileniem klubowego budżetu kwotą rzędu 5 mln euro.

Spotkanie Legii z Molde słusznie nazywane jest najważniejszym meczem sezonu, ale chłopcy Urbana mogą zagrać takich więcej. W czwartej rundzie kwalifikacyjnej, o awans z fazy grupowej itp.

Niemniej dzisiejszy mecz będzie ostatnim w europejskich pucharach, w którym Legioniści zagrają pod presją. Hasło "Jesteśmy faworytami, musimy wygrać” przestanie obowiązywać. Później będzie, że rywal musi, a Legia tylko może.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!