Lubelska Klasa Okręgowa

Polesie Kock szykuje się do walki o punkty w okręgówce

Dodano: 3 sierpnia 2017, 08:09
Autor: bs

<br />
<br />


(fot. DW)

Długo nie było wiadomo, gdzie w nowym sezonie zagra Polesie Kock. Pod koniec lipca spełnił się czarny scenariusz i drużyna musiała pogodzić się ze spadkiem z IV ligi

Ostatnie miesiące w Kocku były niezwykle emocjonujące, nie tylko pod względem sportowym. Drużyna do samego końca biła się o utrzymanie. Niestety, ostatecznie zespołowi trenera Zbigniewa Wójcika zabrakło jednego „oczka” do sukcesu. – Niezwykle żałujemy tego co się stało – mówi trener Polesia. – W wielu meczach mieliśmy tzw. „piłki meczowe” jak z Tomasovią, Lublinianką czy Powiślakiem. Dodatkowo wciąż pamiętam mecz z rezerwami Górnika, w którym prowadziliśmy 2:0, a ostatecznie przegraliśmy 2:3 – wylicza szkoleniowiec.

Po zakończeniu sezonu dla klubu pojawiło się światełko w tunelu. W planach była bowiem fuzja Włodawianki z Eko Różanka. To oznaczałoby, ze Polesie zostanie w IV lidze. Nic z tego jednak nie wyszło. Ostatecznie klub z Włodawy zdecydował się spróbować swoich sił na czwartym froncie.

A to był cios dla ekipy z Kocka, która szykowała się na pozostanie w lidze i pod tym kątem rozpoczęła przygotowania. W pierwszym sparingu Polesie okazało się słabsze od MKS Ryki ulegając 1:3. – Z tym sparingiem wiąże się ciekawa historia. Po naszej ostatecznej degradacji zespół był w rozsypce. I na sparing z Rykami z trudem udało się uzbierać skład. Z podstawowej jedenastki było zaledwie trzech piłkarzy, a resztę stanowili młodzi zawodnicy – opowiada Wójcik. Później przyszły wygrane ze Spartą Rejowiec Fabryczny (3:1), a także Unią Żabików (1:0).

W kolejnym meczu kontrolnym Polesie zmierzyło się z rezerwami Wisły Puławy. – To był dla nas przeciwnik z innej planety. Wisła przywiozła na sparing siedmiu graczy z pierwszego składu, dla których gra z nami miała być treningiem wyrównawczym. Przegraliśmy 0:5, ale dla nas był to niezwykle pożyteczny sprawdzian – wyznaje trener Polesia.

Jesienią w barwach Polesia nie zobaczymy Dominika Kuli, który przeniósł się do Lewartu Lubartów. Zabraknąć może także Arkadiusza Adamczuka, który wyjeżdża do Warszawy. Z kolei za wzmocnienia należy uznać powroty Damiana Augustynowicza, a także Tomasza Gałązki. Do pierwszej drużyny ma też dołączyć kilku juniorów. Jaki jest cel na ten sezon? – Nie wybiegamy daleko w przyszłość. Chcemy jesienią chcemy skupić się na zdobyciu jak największej ilości punktów. W tym roku szykują się bardzo ciekawe rozgrywki z kilkoma poważnymi kandydatami do awansu. Myślę, że nie będzie w lidze dominatora, który „odjedzie” innym zespołom, a to spowoduje, że walka powinna się toczyć aż do ostatniej kolejki – kończy trener Polesia.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

LUBELSKA KLASA OKRĘGOWA

WYNIKI KOLEJKI

15 Kolejka (11-12 listopada)
Piaskovia - Avia II 3:1
Opolanin - Polesie 1:2
Orion - POM Piotrowice 0:0
Wisła II - Sokół 8:3
Janowianka - Stal 2:2
Granit - Sygnał 6:1
GKS Niemce - Tur 1:2
Garbarnia - Orzeł 0:3

TABELA

1. POM 15 34 42-9
2. Wisła II 15 34 64-24
3. Stal 14 29 40-16
4. Polesie 15 29 34-20
5. Granit 15 27 25-15
6. Piaskovia 15 23 25-29
7. Sokół 14 22 28-29
8. Orion 14 21 15-15
9. Opolanin 14 20 28-25
10. Janowianka 15 20 31-36
11. Sygnał 15 19 34-44
12. Tur 15 18 21-33
13. Orzeł 15 11 21-43
14. Avia II 15 9 20-36
15. GKS Niemce 14 7 12-28
16. Garbarnia 14 3 14-52
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!