Piłka nożna

Polska - Czarnogóra, dzisiaj o godz. 20.45. Transmisja TV w TVP 1 i online w internecie

Dodano: 5 września 2013, 14:28

 (Dawid Antecki/Archiwum mmwarszawa)
(Dawid Antecki/Archiwum mmwarszawa)

Dzisiaj o godz. 20.45 reprezentacja Polski zagra na Stadionie Narodowym w Warszawie z Czarnogórą. Jeżeli "biało-czerwoni” przegrają to mogą już zapomnieć o mundialu w Brazylii

Jak zwykle w naszej kadrze nie brakuje problemów. Największym w ostatnich dniach jest brak napastników.

Z powodu kontuzji wypadli Arkadiusz Milik i Artur Sobiech. Bartłomiej Pawłowski z Malagi został z kolei odesłany na zgrupowanie młodzieżówki. Dlatego w składzie został tak naprawdę jedynie Robert Lewandowski. "Lewy” zresztą nie zdobył już gola z gry w koszulce z orzełkiem na piersi od niemal... 19 godzin.

Zdesperowany Waldemar Fornalik w trybie awaryjnym powołał Pawła Brożka, ale trudno oczekiwać, żeby akurat ten gracz zbawił naszą drużynę narodową. Napastnik Wisły Kraków nieźle prezentuje się w T-Mobile ekstraklasie.

Ostatnio w reprezentacji wystąpił jednak podczas Euro 2012. W obecnych rozgrywkach zaliczył pięć występów (cztery w lidze i jeden w Pucharze Polski) i zdobył w nich dwa gole.

– Mamy świadomość, że bardzo ważny będzie fakt, jak zaprezentujemy się w ofensywie. Z drugiej strony będziemy musieli bardzo uważać, żeby nie stracić bramki. Liczę, że wykorzystamy kreatywność naszych zawodników z przodu, a z tyłu nie damy się zaskoczyć rywalom – powiedział asystent trenera Fornalika Marek Wleciałowski.

W pierwszym starciu obu zespołów padł remis 2:2. To Polacy prowadzili po golu z rzutu karnego Jakuba Błaszczykowskiego. Później dwa ciosy zadali gospodarze za sprawą: Nikoli Drincica i Mirko Vucinica.

Dzięki temu do przerwy Czarnogóra wygrywała 2:1. Po zmianie stron punkt "biało-czerwonym” uratował Adrian Mierzejewski. W pierwszej połowie sędzia kilka razy przerywał zawody ze względu na zachowanie kibiców.

Dzisiaj nasi rywale nie będą mogli skorzystać z kilku obrońców. Marko Simić jest kontuzjowany, a Wladimir Wolkow i Savo Pavicevic pauzują za kartki. Silną stroną Czarnogóry jest atak, w którym brylują: Vucinić z Juventusu Turyn i Stefan Jovetić. Ten drugi w lecie przeniósł się z Fiorentiny do Manchesteru City za 22 miliony funtów.

– Na pewno zanosi się dla nas na ciężki mecz. Kilka drużyn walczy jeszcze o pierwszą lokatę, bo oprócz Czarnogóry są przecież Anglia i Ukraina. Dla nas oczywiście będzie to kolejne z serii bardzo ważnych spotkań, które musimy za wszelką cenę wygrać.

Gramy przed własną publicznością i musimy się postarać o trzy punkty. Chociaż nie grałem w pierwszym meczu z Czarnogórą to uważam, że jesteśmy im coś winni – przekonuje Artur Boruc.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!