Piłka nożna

Polska - Korea. W piątek "biało-czerwoni” rozegrają kolejny mecz towarzyski

Autor: ARTUR OGÓREK

Franciszek Smuda nie mógł powołać na mecz z Koreą Południową kilku podstawowych zawodników reprezent
Franciszek Smuda nie mógł powołać na mecz z Koreą Południową kilku podstawowych zawodników reprezent

Polscy kibice zostali podbudowani ostatnimi meczami "biało-czerwonych”. W sierpniu i wrześniu podopieczni Franciszka Smudy pokonali Gruzję (1:0) oraz zremisowali z Meksykiem (1:1) i Niemcami (2:2). Wszystkie te spotkania rozegrali w kraju. Ale by nie popaść w monotonię, w piątek (godz. 13) zmierzą się w... Seulu, z Koreą Południową.

Meczem szczególnego znaczenia była konfrontacja z Niemcami, z którymi nigdy wcześniej nie potrafiliśmy wygrać. W Gdańsku było już całkiem blisko, bo drugiego gola rywale wbili nam w 90 min. Jednak nasi zachodni sąsiedzi przyjechali do Polski już jako finaliści Euro-2012.

Jako piersi zapewnili sobie awans. I mecz potraktowali typowo towarzysko, przyjeżdżając bez kilku podstawowych zawodników.

"Biało-czerwoni” natomiast każde spotkanie, choć rozgrywane wyłącznie pod szyldem meczu kontrolnego, muszą traktować zupełnie serio.

Dlatego tym trudniej zrozumieć, z jakiego powodu polskim piłkarzom zorganizowano daleki wyjazd do Azji. Przecież nawet kwestia różnicy czasowej będzie wielkim problemem. Nie mówiąc już o sprawach kadrowych.

Bo chyba nikt nie miał wielkich złudzeń, że każdy powód, aby uniknąć podróży do Korei Południowej, będzie dobry. A powód zdrowotny nawet najlepszy.

Gdy tylko pokończyły się mecze w ligach, do Franciszka Smudy zaczęły napływać niepokojące informacje. W poniedziałek z meczu trzeba było zwolnić czterech zawodników, wszystkich przymierzanych do podstawowego składu. Z kadry wypadli Wojciech Szczęsny, Ludovic Obraniak, Arkadiusz Głowacki i Łukasz Piszczek.

Każdy z nich ze swoimi klubami występuje w Lidze Mistrzów. Dla Piszczka, obrońcy Borussii Dortmund, wyjazd do Seulu byłby nawet powrotem do reprezentacji po przerwie spowodowanej zawieszeniem za udział w aferze korupcyjnej.

W tej sytuacji Franciszek Smuda dołączył do zespołu Huberta Wołąkiewicza z Lecha Poznań, Janusza Gola i Marcina Komorowskiego, obu z warszawskiej Legii oraz Grzegorza Sandomierskiego z belgijskiego Genk.

Kadra – bramkarze: Łukasz Fabiański (Arsenal Londyn), Grzegorz Sandomierski (Genk); obrońcy: Dariusz Dudka (Auxerre), Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela), Damien Perquis (Sochaux), Marcin Komorowski, Jakub Wawrzyniak (obaj Legia Warszawa), Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa), Hubert Wołąkiewicz, Grzegorz Wojtkowiak (obaj Lech Poznań); pomocnicy: Adam Matuszczyk, Sławomir Peszko (obaj Koeln), Eugen Polanski (Mainz), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Adrian Mierzejewski (Trabzonspor), Maciej Rybus, Janusz Gol (obaj Legia Warszawa), Rafał Murawski (Lech); napastnicy: Robert Lewandowski (Borussia), Paweł Brożek (Trabzonspor).


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!