Reprezentacja

Polska - Kazachstan 3:0. Relacja na żywo ze Stadionu Narodowego!

Dodano: 4 września 2017, 19:01

Ostatnia aktualizacja: 19 września 2017, 10:11

Po wstydliwej porażce 0:4 z Danią w Kopenhadze, dzisiaj reprezentację Polski czeka kolejne spotkanie w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Na Stadionie Narodowym w Warszawie podejmujemy Kazachstan

WIDEO

Tak relacjonowaliśmy to spotkanie:

 

Koniec. Pokonujemy Kazachstan 3:0 i jest to najniższy wymiar kary dla rywali. Gdyby nie brak skuteczności, to Polacy mogli wygrać to spotkanie przewagą pięciu, a nawet sześciu bramek. Dziękujemy za śledzenie naszej relacji. 

90 min.

Boisko opuszcza Grosicki, wchodzi Teodorczyk

89 min.

Za Mączyńskiego wchodzi Jan Bednarek

85 min.

GOOOL! Po rzucie rożnym sędzia odgwizduje rzut karny dla Polski. Lewandowski bez problemu pokonuje bramkarza Kazachstanu! 3:0!

83 min. 

Kolejna niewykorzystana sytuacja. Grosicki dośrodkowuje. Strzał głową Milika minimalnie niecelny. 

74 min.

GOOOL. Po rzucie rożnym piłkę do siatki Kazachów skierował strzałem głową GLIK. Prowadzimy 2:0!

71 min. 

Faul na Lewandowskim 20 metrów od bramki. Rzut wolny wykonuje Lewy. Po strzale piłka odbija się od ręki bramkarza i wpada do bramki, ale sędzia nie uznaje gola!

69 min.

Ależ akcja Polaków w polu karnym rywali! Kuba do Lewego, ten oddaje mu piłkę, ale niedokładne podanie do Milika, który nie był kryty i miał przed sobą pustą bramkę.

65 min.

Zmiana. Makuszewskiego zastępuje Błaszczykowski.

62 min.

Kolejny rajd Grosickiego lewą stroną i kolejna niewykorzystana stuprocentowa sytuacja. Zamiast do bramki, "Grosik" trafił w jednego z zawodników.  

60 min. 

Kazachowie grają bardziej agresywnie na naszej połowie, mamy problemy z wyprowadzeniem akcji

49 min. 

Polacy pogubili się we własnym polu karnym. Piłka spada pod nogi jednego z Kazachów, ten trafia do bramki, ale sędzia odgwizduje spalonego. Mamy dużo szczęścia!

46. min

Gramy. Polacy szybko ochcą podwyższyć wynik. Rajd Grosickiego z lewej strony, dośrodkowanie i strzał Milika minimalnie niecelny!

Po pierwszej połowie prowadzimy 1:0, choć wynik pownien być wyższy. Polacy dominują na boisku, ale rażą nieskutecznością. Nie wykorzystali kilku dogodnych okazji do strzelenia gola. Brakuje nam tylko dobrego ostatniego podania i skutecznego wykończenia. Kazachowie ograniczają sie do obrony i kontrataków. 

45 min. 

Koniec pierwszej połowy.

37 min.

Piękna akcja Polaków, którzy pograli "z klepki" w polu karnym Kazachów. Idealnego podania od Lewandowskiego nie wykorzystuje Milik, który był sam na sam z Lorią. Nie trafił w bramkę

24 min.

Żółta kartka dla Dmitrenki za Faul na Makuszewskim. Mamy rzut wolny. Dobrego dośrodkowania nie wykorzystuje Lewandowski. Mogło być już 2:0

20 min.

Mogło być 2:0. Po faulu na Lewandowskim Milik wykonywał rzut wolny z kilkudziesięciu metrów. Omal nie przelobował bramkarza!

16 min.

Niepewna gra Glika, który niedokładnie podał piłkę do Fabiańskiego. Dobiegł do niej jeden z rywali. Na szczęście broni Fabiański. Kazachowie mają rzut rożny, ale wybijamy i przejmujemy piłkę. 

11 min.

GOOOOL. MILIK! 1:0 dla Polski

Dobra akcja Polaków. Milik wykorzystuje podanie głową na piąty metr od Makuszewskiego, sam strzela "z główki". Loria bez szans.

10 min. 

Polska zepchnęła rywali do defensywy, jednak póki co rywale dobrze się bronią

2 min. 

Polacy od pierwszej minuty atakują. Stuprocentową okazję zmarnował Glik, który po dośrodkowaniu Rybusa nie trafił w bramkę z kilku metrów. Chwilę później odpowiedział strzałem z dystansu Darabajev. Na szczęście piłka minęła prawy słupek polskiej bramki.

20:45

GRAMY!

20:43

Gorący doping na Stadinie Narodowym. Za chwlę pierwszy gwizdek!

20:10

Polacy i Kazachowie już na murawie. Trwa trening. Stadion powoli się zapełnia

 

19:35

Polska zagra w składzie: Fabiański - Piszczek, Glik, Pazdan, Rybus - Makuszewski, Mączyński, Zieliński, Grosicki - Milik, Lewandowski.

Skład Kazachstanu: Loria - Akhmetov, Logvinenko, Dmitrenko - Suyumbayev, Darabayev Beysebekov, Shomko, Kuat - Khizhnichenko, Murtazayew. 

(fot. laczynaspilka.pl)

 

 

 ---

Kaca po Kazachstanie i kompromitującym remisie 2:2 w Astanie ze znacznie niżej notowanym przeciwnikiem leczyliśmy długo. Ostatecznie okazało się, że były to tylko złe miłego początki, bo po słabym początku eliminacji nasza drużyna narodowa szybko się pozbierała i dzięki passie pięciu kolejnych zwycięstw bardzo przybliżyła się do awansu na mundial.

Kolejny zimny prysznic niespodziewanie przyszedł w piątek, gdy po bardzo słabym meczu ulegliśmy 0:4 reprezentacji Danii. Dzisiaj, w rewanżowym starciu z Kazachami, staniemy przed szansą na podwójną rehabilitację.

– Nie będę robił tragedii z jednej porażki. Jesteśmy świadomi naszego słabego meczu. Zrobimy wszystko, by w następnym spotkaniu drużyna wyglądała zupełnie inaczej mentalnie, fizycznie i taktycznie. W każdym aspekcie byliśmy drużyną słabszą, nie ma co szukać usprawiedliwienia, nie ma po co teraz analizować dogłębnie. To nie był zimny prysznic, ale olbrzymi kubeł zimnej wody na nasze głowy. Jednak zawsze jest tak, że po słabym meczu nasza drużyna prezentuje świetny poziom. Wierzę, że tak będzie i tym razem. Przegraliśmy bitwę, ale trwa wojna. Nasz cel się nie zmienił, to awans na mistrzostwa świata – powiedział po meczu w Kopenhadze selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka.

Spokój zachowuje także kapitan naszej drużyny narodowej. – Wiemy, że jesteśmy coraz lepszą drużyną, a to, co zdarzyło się w Danii to po prostu wypadek przy pracy. Osoby, które się teraz mądrzą, powinny mieć dla nas szacunek za to, co do tej pory zrobiliśmy. W meczu z Kazachstanem będziemy chcieli pokazać naszą piłkę. Chcemy wygrać. Mamy cel, awansować do mistrzostw świata. Nikt nie lubi przegrywać. Dobrze, że szybko będziemy mieli szansę się zrehabilitować –stwierdził Robert Lewandowski w rozmowie z portalem laczynaspilka.pl.

Mimo porażki z Danią, wciąż jesteśmy liderem grupy E i jeżeli w trzech spotkaniach z Kazachstanem, Armenią i Czarnogórą wywalczymy przynajmniej siedem punktów, bez względu na wyniki rywali będziemy mogli świętować awans.

Dobra wiadomość przed dzisiejszym meczem jest taka, że wszyscy kadrowicze, łącznie z Łukaszem Piszczkiem, który w Kopenhadze przedwcześnie musiał opuścić boisko, są zdrowi i gotowi do gry. Selekcjoner prawdopodobnie zdecyduje się jednak na kilka zmian w składzie. Do gry w wyjściowej jedenastce szykowany jest Arkadiusz Milik. Szansę od pierwszych minut może dostać również Maciej Rybus.

Początek meczu Polska - Kazachstan o godz. 20:45. Transmisja w TV w Polsacie, online w IPLA TV. Na naszej stronie będziemy prowadzić relację na żywo. 

(micbec)

Czytaj więcej o: sport piłka nożna
osk
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

osk
osk (5 września 2017 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to był istny melodramat z haapy endem ale z taką grą z Armenią i z Czarnogórą to już będzie tylko melodramat .
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2017 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wynik super ale gra padlinka. I ten balecik naszego Lewego. Padaki koło pola karnego i w polu karnym prawie jak kaskader w hollywoodzkich filmach.
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2017 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile Górnków i Motorowców na reprze?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!