Reprezentacja

Lewandowski, Piszczek i Rybus przylecieli helikopterem na zgrupowanie kadry Polski

Dodano: 27 maja 2016, 07:36

Robert Lewandowski dołączył do reprezentacji Polski, która przebywa na zgrupowaniu w Arłamowie. Kapitan kadry Adama Nawałki przyleciał do ośrodka śmigłowcem wraz z Łukaszem Piszczkiem i Maciejem Rybusem. Piłkarzy na lądowisku witały tłumy kibiców. Tego samego dnia do zespołu dołączył Grzegorz Krychowiak.

 

Od czwartku biało-czerwoni przygotowują się do mistrzostw Europy w 27-osobowym składzie. Jako ostatni do kolegów dołączyli Robert Lewandowski, Maciej Rybus, Łukasz Piszczek oraz Grzegorz Krychowiak. Wszyscy czterej dopiero w ostatni weekend zakończyli sezon klubowy i dostali od selekcjonera kilka dni wolnego. Wczoraj wszyscy poza kontuzjowanym pomocnikiem Sevilli trenowali już normalnie razem z zespołem.

Zgrupowanie w Arłamowie potrwa do wtorku, 31 maja. Następnie kadrowicze udadzą się do Gdańska, gdzie w pierwszym sprawdzianie przed turniejem zmierzą się z Holandią, a później przeniosą się do Krakowa. Tutaj 6 czerwca zagrają z Litwą, a bezpośrednio po meczu odlecą z lotniska Balice do Francji. Pierwszy mecz na Euro 2016 rozegramy 12 czerwca z Irlandią Północna w Nicei.

– Czuć, że ta duża impreza zbliża się wielkimi krokami. W hotelu czy idąc na treningu można spotkać wielu kibiców, którzy proszą nas o autografy i zdjęcia. Fajnie, że możemy sprawić im trochę radości. We wtorek fani na otwartym treningu zapełnili cały stadion w Arłamowie. Było widać, że piłka nożna jest najważniejszym sportem w naszym kraju. Moda na reprezentację wróciła i bardzo się z tego powodu cieszę – powiedział na konferencji prasowej Kamil Grosicki.

– Te dwa mecze, które nas czekają, będą bardzo istotne. Trzeba się w nich dobrze zaprezentować, ponieważ dopiero po tych spotkaniach trener będzie wiedział tak naprawdę na kogo może liczyć – dodał popularny Grosik.

W odpowiednim przygotowaniu do mistrzostw Europy biało-czerwonym pomoże także Szymon Marciniak, który jest jednym z arbitrów, wyznaczonych do prowadzenia spotkań tego turnieju. 35-latek ma przybliżyć naszym piłkarzom zmiany w zasadach, które weszły w życie na początku czerwca i wyjaśnić, na co w szczególności muszą uważać podczas turnieju we Francji. Razem ze swoim zespołem posędziuje także jedną z gierek.

– Nie ma rzeczy nieważnych, każdy szczegół może być dla piłkarzy kluczowy. Przede wszystkim połączymy teorię z praktyką. Czasami różnią się one diametralnie, a na tak wielkiej imprezie sędziowanie nie zawsze będzie takie, jak napisane jest w książce. Zawodnicy muszą to wiedzieć, dostać pewną wiedzę, którą mam tylko ja i mój zespół. Mamy wiedzę, której nikt inny reprezentantom nie przekaże i taka wiedza na pewno zaprocentuje. Ta gierka też nie będzie łatwa. Pamiętajmy, że ci piłkarze grają o bilet do Francji. Widzimy co się dzieje na treningach – pełna walka i zaangażowanie. Dlatego po pierwsze nie możemy dopuścić żeby coś się stało. Też mam taki styl sędziowania, że lubię przy każdej decyzji dorzucić dwa-trzy zdania komentarza. To na pewno pomoże tym chłopakom – powiedział Marciniak dla laczynaspilka.pl.

 

Użytkownik niezarejestrowany
risala
foghorn
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 maja 2016 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mógł przylecieć motolotnią , nie było by takiej sensacji i do tego ciszej.
Rozwiń
risala
risala (27 maja 2016 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za 1000 lat niewielu będzie znać nazwiska lub pseudonimy piłkarzy z wieków XX i XXI. Ale jak zapytają o LWG, to każdy normalny człenio na świecie odpowie: TO POLAK, WIĘKSZY OD PITAGORASA. Zrozumiałeś? Dlatego teraz będą Ci kazali szczekać na moje wnioski twórcze lub wydawać miałpie dźwięki. Google: lwgula
Rozwiń
foghorn
foghorn (27 maja 2016 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba poszperać w internecie. Mnie to nie interesuje. Tu chyba chodzi także o produkcję. Wpływy są ogromne. Piłka nożna jest sportem widowiskowym, a jej Ojczyzną jest Anglia. Małpy nie mają takich klepich jak piłkarze. By grać na poziomie mistrzowskim trzeba mieć klepicho nie od parady. .... Tak, są to pieniądze odebrane dzieciom z Marsa i tylko RP.
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2016 o 07:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy może mi ktoś wytłumaczyć skąd biorą się tak ogromne pieniądze na wypłaty dla tych chłopaczków mających małpią zręczność i uganiających się za piłką, czy to są pieniądze tylko firm,sponsorów czy też podatników poszczególnych państw,jak to funkcjonuje,proszę tylko o fachowe odpowiedzi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!