Reprezentacja

REPREZENTACJA Początek trudnej drogi Smudy. Zamieszanie wokół Sebastiana Boenischa

Dodano: 9 listopada 2009, 17:50
Autor: Artur Ogórek

Polscy piłkarze przegrali już eliminacje do mistrzostw świata, ale jesień wcale nie powiała nudą. Pod presją opinii publicznej PZPN mianował Franciszka Smudę selekcjonerem drużyny narodowej. Nowy trener właśnie oficjalnie rozpoczyna swoją pracę, której efekty mamy poznać w 2012 roku, podczas mistrzostw Europy.

Od poniedziałku w Grodzisku Wielkopolskim zaplanowano pierwsze zgrupowanie reprezentacji pod wodzą Smudy. Niestety z kadry, ogłoszonej pod koniec października, już wypadło trzech zawodników – Rafał Murawski z Rubina Kazań, którego zastąpił Radosław Majewski (Nottingham Forest) oraz dwaj piłkarze Wisły Kraków – Arkadiusz Głowacki i Paweł Brożek.

Jednak Franciszek Smuda, który w piątek poprowadził Zagłębie Lubin do zwycięstwa w Wodzisławiu, a potem oglądał "klasyk” Wisła Kraków – Legia Warszawa, nie zamierzał spokojnie czekać na swoich piłkarzy w hotelu Groclin, tylko pojechał do Niemiec. Tam pojawił się na meczu w Bremie, gdzie obserwował pomocnika Borussi Dortmund Jakuba Błaszczykowskiego, a także Sebastiana Boenischa.

Selekcjoner namawiał obrońcę Werderu do gry w polskiej reprezentacji i w tym celu rozmawiał nawet z rodzicami 22-letniego zawodnika urodzonego w Gliwicach. Czy mu się uda? Wczoraj trener poinformował, że tak i do załatwienia pozostały tylko formalności. I kiedy wydawało, że Boenisch może szybko zadebiutować w drużynie "biało-czerwonych”, w sprawie nastąpił nieoczekiwany zwrot.

Według Orange Sport Info, dyrektor sportowy Werderu Klaus Allofs, "nakłonił Boenischa do powtórnego przemyślenia sprawy przyjęcia podwójnego obywatelstwa, i w której reprezentacji chce występować”.
Na swoje pierwsze zgrupowanie Smuda dotarł prosto z Niemiec. Razem z nim w samolocie miejsca zajęli również Błaszczykowski, Dariusz Dudka oraz Ireneusz Jeleń.

I forma tego ostatniego chyba najbardziej cieszy trenera. Napastnik Auxerre błyszczy w lidze francuskiej. Co prawda w meczu z Le Mans bramki nie zdobył, ale to po jego uderzeniu niefortunną interwencją do własnej bramki popisał się jeden z rywali. Oby teraz Jeleń swoją wysoką dyspozycję potwierdził w kadrze. Bo udany początek w pracy selekcjonera będzie niezwykle ważny.

– Jesteśmy w stanie stworzyć silną reprezentacją. Do Euro 2012 jest jeszcze sporo czasu, lecz nikt nie będzie czekał aż tak długo. Kibice oczekują dobrych wyników i stylu gry jak najszybciej. Zrobię wszystko, aby tak się stało – zadeklarował Smuda, tuż po wyborze na stanowisko selekcjonera.

W Grodzisku Wielkopolski zespół będzie przebywał do piątku, później przeniesie się do Warszawy. W sobotę o godz. 17 na stadionie przy Łazienkowskiej Polacy zagrają z Rumunami. Natomiast następnego dnia przeprowadzą się do Bydgoszczy, gdzie w drugim towarzyskim spotkaniu, 18 listopada o godz. 17, zmierzą się z Kanadyjczykami.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!