Piłka nożna

Trenerzy Akademii Piłkarskiej Motoru Lublin zwolnieni tuż przed rozpoczęciem rundy wiosennej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 kwietnia 2014, 20:00

W Akademii Piłkarskiej Motor Lublin zwolniono trenerów dwa dni przed rozpoczęciem rozgrywek, a jeden z roczników może zostać rozwiązany

W połowie października ówczesny prezes Motoru Lublin SA Tadeusz Kuna powołał fundację Akademia Piłkarska Motoru Lublin, do której przesunięto wszystkie roczniki znajdujące się do tej pory pod skrzydłami spółki.

To była jedyna droga, żeby uzyskać z miasta dodatkowe fundusze na szkolenie młodzieży. Ze względów formalnych dotacja nie mogła trafić na konto spółki, a chodzi o niemałe pieniądze – 66 tys. zł rocznie.

W pierwszym półroczu nie było większych zastrzeżeń do zarządzania akademią, a zrzeszone przez nią drużyny osiągały przyzwoite rezultaty w rozgrywkach ligowych. Dość nieoczekiwanie sytuacja zmieniła się tuż przed rozpoczęciem rundy wiosennej, gdy kilkoma niepopularnymi ruchami działacze rozgniewali część rodziców, posyłających swoje dzieci na treningi APML.

Chodzi o zwolnienie dwóch trenerów, którzy stracili pracę w dość niecodziennych okolicznościach. Bartłomiej Jankowski i Artur Szyba, opiekujący się rocznikami 1999 i 1998, zostali zwolnieni dwa dni przed rozpoczęciem rozgrywek.

– To nienormalna sytuacja. Chłopcy całą zimę przygotowywali się pod okiem szkoleniowców. Oni mieli jakieś plan, ćwiczyli konkretne schematy, znali możliwości dzieciaków, a teraz przyjdzie ktoś nowy i wszystko poprzestawia – denerwuje się ojciec jednego z chłopców, ale podawać imienia ani nazwiska nie chce. – Obawiam się, że to mogłoby zaszkodzić mojemu synowi – twierdzi.

Według prezesa fundacji zwolnienie szkoleniowców było zaplanowane już wcześniej. – Od dawna zamierzaliśmy przeprowadzić zmiany w sztabie szkoleniowym, postawić na doświadczenie, ale ciężko jest znaleźć trenera w trakcie sezonu. Akurat teraz udało nam się przekonać do pracy Jarosława Grajpera, dlatego zdecydowaliśmy się na zmianę tuż przed wznowieniem rozgrywek – tłumaczy Andrzej Styżej.

– Czy to prawda, że rodzice nie chcą trenera Grajpera? – pytamy.

– Te informacje nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości – zapewnia prezes APML.

Zamieszanie ze zmianą szkoleniowców już odbiło się na części młodych piłkarzy. Chłopcy z rocznika 1998 nie rozegrali inauguracyjnego spotkania, za co zostaną ukarani walkowerem. Natomiast rocznik 1999 może całkowicie przestać istnieć.

– Na oficjalnej prezentacji seniorów przed rozpoczęciem sezonu było piętnastu chłopaków z tego rocznika. I co, nagle wszystkie dzieci mają pójść do odstrzału? Dlaczego? – pyta ojciec, z którym rozmawiamy. – Sprawa jest w toku – ucina prezes APML.

Odejście Jankowskiego i Szyby zbiegło się w czasie z dołączeniem do fundacji Przemysława Delmanowicza. Były szkoleniowiec Motoru wspólnie z Krystianem Burkiem mają podzielić pomiędzy siebie zadania koordynatora, którym do końca lutego był Mirosław Kosowski.

– Naprawdę zatrudniono kogoś na moje miejsce? To ciekawe, bo gdy ja odchodziłem, powiedziano mi, że to ze względu na oszczędności... – zapewnia trener z licencją UEFA Pro, od miesiąca szukający pracy.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

13. KOLEJKA 21-22 października
Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok 4:1
Górnik Zabrze - Korona Kielce 3:3
Lechia Gdańsk - Lech Poznań 3:3
Pogoń Szczecin - Bruk-Bet Termalica 2:3
Sandecja Nowy Sącz - Cracovia 1:1
Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 2:2
Wisła Płock - Śląsk Wrocław

TABELA

1. Lech 13 23 22-10
2. Górnik 13 23 28-20
3. Zagłębie 13 23 20-12
4. Legia 13 22 14-13
5. Wisła K. 13 20 15-15
6. Jagiellonia 13 20 16-17
7. Korona 13 19 17-15
8. Arka 13 19 15-13
9. Śląsk 12 17 15-15
10. Sandecja 13 17 13-13
11. Wisła P. 12 17 12-15
12. Lechia 13 14 18-19
13. Bruk-Bet 13 12 12-17
14. Cracovia 13 11 16-21
15. Piast 13 10 13-22
16. Pogoń 13 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!