ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA

Droździel rezygnuje z prowadzenia Huczwy. Teraz Łyś

Dodano: 3 lipca 2017, 10:11

Kamil Droździel w przyszłym sezonie zamierza skupić się na graniu w piłkę
Kamil Droździel w przyszłym sezonie zamierza skupić się na graniu w piłkę (fot. dw)

Huczwa Tyszowce, Victoria Łukowa/Chmielek i Grom Różaniec na finiszu przespały szansę awansu. olejna okazja za rok.

Gdy w 21 kolejce Huczwa Tyszowce rozbiła na własnym boisku Roztocze Szczebrzeszyn 5:1 wydawało się, że kwestia awansu do czwartej ligi jest już przesądzona. Biało-zieloni mieli cztery punkty przewagi nad najgroźniejszym rywalem, ale przede wszystkim pokazali tak ofensywną i efektowną piłkę, że wydawało się niemożliwe, żeby ktokolwiek był im w stanie odebrać promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Później przyszedł jednak kryzys i z czterech punktów przewagi, zrobiło się sześć punktów straty.

– Szczerze mówiąc, ciężko mi powiedzieć, co konkretnie się stało, że pogubiliśmy tak wiele punktów. Gdybyśmy we wszystkich spotkaniach grali tak, jak z Roztoczem, na pewno by do tego nie doszło. Ale mieliśmy mecze, w których graliśmy zdecydowanie słabiej. Zabrakło nam regularności, pogubiliśmy punkty z niżej notowanymi przeciwnikami i skończyło się, jak się skończyło – mówi Kamil Droździel, grający szkoleniowiec klubu z Tyszowiec.

– Mimo wszystko możemy być zadowoleni z tego, co udało nam się osiągnąć. Przypomnę tylko, że gdy odszedł od nas Jacek Iwanicki, wielu postawiło na nas krzyżyk. Mówili, że nie damy sobie rady, ale jednak pokazaliśmy się z całkiem dobrej strony i choć nie wywalczyliśmy awansu, zbudowaliśmy podwaliny pod drużynę na przyszły sezon – dodaje Droździel, który w przyszłym sezonie zamierza zawiesić karierę trenerską.

– Chciałbym jeszcze trochę pograć w piłkę, a łączenie funkcji zawodnika i trenera z pracą zawodową jest niezwykle ciężkie. Muszę odpuścić. Tym bardziej, że chciałbym w tym czasie skupić się na zrobieniu licencji trenerskiej – zdradza.

Jego miejsce w Huczwie prawdopodobnie zajmie Marcin Łyś. O awans do wyższej klasy rozgrywkowej będzie walczył z trenerami, którzy na posadach utrzymują się znacznie dłużej – Pawłem Lewandowskim z Omegi Stary Zamość, Bogdanem Antolakiem z Gromu Różaniec i Markiem Hyzem z Victorii Łukowa/Chmielek. Wszyscy utrzymali swoje stanowiska, choć na finiszu okazali się nieskuteczni i przespali szanse na awans. Faworyta przyszłorocznych rozgrywek na ten moment wskazać ciężko, a liczyć się będzie na pewno również Unia Hrubieszów, która spadła z czwartej ligi.

– Konkurencja ja zwykle będzie bardzo mocna, ale my jak zwykle nie zamierzamy stawiać sprawy na ostrzu noża. W tym sezonie znów nie udało nam się awansować, ale mieliśmy dużo problemów kadrowych, kilku piłkarzy od nas odeszło. Teraz planujemy wzmocnienia. Już rozmawiamy z nowymi zawodnikami i niedługo można spodziewać się pierwszych konkretów. Na pewno będziemy mocniejsi, ale dopiero konfrontacja z rywalami w lidze pokaże, do czego to tym razem wystarczy – przekonuje Robert Kupczak, prezes Gromu.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 lipca 2017 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co z roztoczem? wchodzi do 4 ligi? dostana licencje?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA

WYNIKI KOLEJKI

1. KOLEJKA (12-13 sierpnia)
Huczwa Tyszowce - Orion Dereźnia 3:1
Igros Krasnobród - Unia Hrubieszów 1:2
Ostoja Skierbieszów - Omega Stary Zamość 0:4
Orkan Bełżec - Korona Łaszczów 3:3
Grom Różaniec - Włókniarz Frampol 2:0
Olimpiakos Tarnogród - Olender Sól 6:4
Gryf Gmina Zamość - Victoria Łukowa/Chmielek 0:1
Sokół Zwierzyniec - Olimpia Miączyn 7:2

TABELA

1. Sokół 1 3 7-2
2. Omega 1 3 4-0
3. Huczwa 1 3 3-1
4. Olimpiakos 1 3 6-4
5. Grom 1 3 2-0
6. Unia 1 3 2-1
7. Victoria 1 3 1-0
8. Orkan 1 1 3-3
9. Korona 1 1 3-3
10. Igros 1 0 1-2
11. Gryf 1 0 0-1
12. Olender 1 0 4-6
13. Orion 1 0 1-3
14. Włókniarz 1 0 0-2
15. Ostoja 1 0 0-4
16. Olimpia 1 0 2-7
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!