Piłka ręczna

Azoty Puławy bez Remigiusza Lasonia?

Dodano: 5 stycznia 2011, 16:19

Remigiusz Lasoń najprawdopodobniej pożegna się z puławskimi Azotami<br />
 (Karol Zienkiewicz)
Remigiusz Lasoń najprawdopodobniej pożegna się z puławskimi Azotami
(Karol Zienkiewicz)

Wszystko wskazuje na to, że czas Remigiusza Lasonia w Puławach dobiegła końca. Szczypiornista nie godzi się na zmianę warunków kontraktu i zamierza rozwiązać go za porozumieniem stron. O 29-letniego piłkarza zabiegają już ekipy superligi i kluby z I ligi.

Tak się złożyło, że w minioną środę piłkarz obchodził urodziny. Puławscy działacze zafundowali szczypiorniście... prezent. – Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Gdybym wiedział co mnie czeka, to nie wracałbym do Puław po świąteczno-noworocznej przerwie – mówi Remigiusz Lasoń.

Rozgrywający trafił do Azotów w 2007 roku z Olimpii Piekary Śląskie. Razem z nim w klubie pojawili się także Piotr Wyszomirski, Sebastian Pawluś, Bogumił Buchwald i trener Gennadij Kamielin. Z tej czwórki w Puławach został już tylko "Wyszu”. – Piłkarz przychodził do nas jako podstawowy gracz – wspomina Jerzy Witaszek. – Tymczasem, obecnie nie łapie się już w meczowej "14”.

Przez dwa sezony zawodnik był mocnym punktem pierwszej siódemki Azotów – np. w sezonie 2008/2009 w 26 meczach zdobył 137 bramek. Problemy zaczęły się w wakacje. W okresie przygotowawczym, po raz trzeci podczas pobytu w Puławach, Lasoń złamał kość w stopie.

Już wtedy zaiskrzyło na linii: klub-zawodnik. Działacze mieli wątpliwości czy piłkarz nie zaniedbał zaleceń lekarskich i niestarannie odbył rehabilitację po starej kontuzji. Leczenie nowego urazu także trwało kilka miesięcy. – Władze klubu zarzucają mi, że się nie rozwijam. A jak miałem to robić, kiedy po powrocie do zdrowia, nie otrzymywałem szansy gry – mówi piłkarz. Rzeczywiście, w tym sezonie nie miał zbyt wielu okazji by zaprezentować swoje umiejętności.

I właśnie ten aspekt zaważył na decyzji władz klubu. – Zawodnik nie czyni postępów w rozwoju sportowym, a więc nie spełnia tego, do czego zadeklarował się podpisując z nami umowę. Dlatego zaproponowaliśmy mu nowe warunki kontraktu – tłumaczy sternik Azotów.

Jak potoczą się wydarzenia? – Zawodnik ma prawo ustosunkowania się do naszej decyzji, którą otrzymał na piśmie. Wciąż jednak jest naszym graczem, ale nie uczestniczy w treningach, chociaż nikt go nie zwolnił z tego obowiązku – mówił sternik klubu. – Nowe warunki w żaden sposób mnie nie satysfakcjonują. Za zarobione pieniądze trudno by mi było wyżyć. Chcę rozwiązać kontraktu za porozumieniem stron – mówi szczypiornista.

Z naszych informacji wynika, że wczoraj wieczorem piłkarz był umówiony na spotkanie z prezesem Witaszkiem, w sprawie swojej przyszłości.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!