Piłka ręczna

Azoty Puławy czekają na początek nowego sezonu

Dodano: 1 września 2013, 17:07

Bramkarzowi Maciejowi Stęczniewskiemu przybył konkurent Litwin Vilius Rasimas (MACIEJ KACZANOWSKI)
Bramkarzowi Maciejowi Stęczniewskiemu przybył konkurent Litwin Vilius Rasimas (MACIEJ KACZANOWSKI)

Do kadry Azotów dołączył reprezentant Litwy. Puławianie zakończyli cykl gier kontrolnych

Puławski klub ma nowego bramkarza. Jest nim 24-letni Vilius Rasimas z Litwy. Szczypiornista podpisał z Azotami trzyletni kontrakt.

Nowy golkiper przebywał już w lipcu na testach w czwartej drużynie minionego sezonu. Nie pojechał jednak na obóz przygotowawczy do Zakopanego. Ostatecznie obie strony doszły do porozumienia i od nowego sezonu puławscy kibice będą mogli oglądać piłkarza na parkiecie.

Vilius Rasimas będzie rywalizował o miejsce w bramce Azotów z Maciejem Stęczniewskim i Rafałem Grzybowski.– Trzeci bramkarz jest potrzebny – mówi szkoleniowiec Bogdan Kowalczyk.

– Nie wyobrażam sobie, byśmy występowali w lidze oraz europejskich pucharach, tylko z dwoma piłkarzami na tej pozycji. W przypadku kontuzji jednego z nich, zostaje nam tylko jeden gracz. I wtedy byłby spory problem.

Nowy nabytek Azotów wystąpił już w ostatniej grze kontrolnej. W planach był też sobotni sparing ze Stalą Mielec. Jednak szkoleniowiec gości Ryszard Skutnik, w ostatniej chwili, odwołał przyjazd do Puław.

Trener argumentował swoją decyzję kłopotami kadrowymi, związanymi z kontuzjami zawodników. Gospodarzom nie udało się znaleźć zastępczego sparingaprtnera i ostatecznie zagrali między sobą.

– Na parkiecie wystąpiły umowne drużyny A i B. Mecz zakończył się rezultatem 29:27 – tłumaczy Kowalczyk.

– Oczywiste, że zawodnicy nie zagrali tak poważnie, jak podczas konfrontacji z realnym rywalem. Szczególnie nie tak ostro było w obronie. Piłkarze znają ćwiczone zagrywki, więc łatwiej im było blokować rywali.

Już w sobotę puławianie zainaugurują nowy sezon. Pierwszym przeciwnikiem będzie w meczu wyjazdowym Piotrkowianin Piotrków Trybunalski. Wyznacznikiem formy podopiecznych trenera Kowalczyka był poprzedni sparing z Górnikiem Zabrze.

– Wygraliśmy go różnicą ośmiu bramek (33:25 – red.) – wspomina opiekun Azotów. – Rozegraliśmy dobre zawody, na tle silnego rywala.

W okresie przygotowawczym Azoty rozegrały łącznie dwanaście gier kontrolnych. – Przegraliśmy tylko trzy spotkania – mówi Kowalczyk.

– Z tego dwukrotnie jedną bramką z mistrzem Ukrainy Motorem Zaporoże, drużyną, która bije się o Ligę Mistrzów. Pamiętajmy, że mierzyliśmy się z solidnymi ekipami. Nasi rywale nie byli „leszczami”. Wyniki są zadowalające.

Do pełni szczęścia brakuje kompletnej kadry. Niestety, nie ominęły nas kontuzje. Były to jednak „stare” sprawy, jak w przypadku Piotra Masłowskiego i Pawła Grzelaka. Pecha miał też Artur Barzenkow, który powróci w pełni do zespołu dopiero za pięć tygodni. Spokojnie czekamy na pierwszy mecz z Piotrkowianinem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!