Piłka ręczna

Azoty Puławy - Czuwaj Przemyśl, w sobotę o godz. 18

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 grudnia 2012, 16:15

Puławscy kibice mają dziś ostatnią w tym roku okazję żeby zobaczyć zespół Azotów w hali MOSiR (JACEK
Puławscy kibice mają dziś ostatnią w tym roku okazję żeby zobaczyć zespół Azotów w hali MOSiR (JACEK

Dzisiejszym meczem z beniaminkiem z Przemyśla (godz. 18) puławianie rozpoczynają rundę rewanżową

Po emocjach w Pucharze Polski, Azoty Puławy rozegrają mecz o ligowe punkty. Rywalem podopiecznych trenera Marcina Kurowskiego będzie Czuwaj Przemyśl.

Goście przed tygodniem zakończyli pierwszą rundę wyjazdową przegraną z Siódemką Miedzią Legnica 28:32. W efekcie, powrócili na ostatnie miejsce w tabeli. Odległa lokata, w żaden sposób nie odzwierciedla możliwości beniaminka.

Już pierwszy mecz w Przemyślu pokazał, że nie można lekceważyć zawodników trenera Piotra Kroczka. Choć do przerwy Azoty pewnie prowadziły różnicą aż siedmiu bramek (18:11), wygrały minimalnie 32:31. Jedyny komplet punktów goście wywalczyli na swoim parkiecie, pokonując Powen Zabrze 26:25.

Czuwaj w tym sezonie gościł już raz w Puławach. Rywale zmierzyli się z Azotami w 1/8 Pucharu Polski. Górą byli puławianie, zwyciężając 35:33. Jednak do przerwy prowadzenie miejscowych było znacznie wyższe (20:14). Czy scenariusz dwóch poprzednich spotkań może się powtórzyć w sobotę?

– Będziemy osłabieni. Szansę gry otrzymają zawodnicy, którzy mniej grali w zespole – tłumaczy Piotr Dropek, drugi trener Azotów. – Czuwaj zawsze walczy do końca, bez względu na wynik. My musimy być skoncentrowani i zagrać swoje.

Faworytem są gospodarze, którzy pierwszą rundę zakończyli na wysokim trzecim miejscu, tuż za faworytami: Orlenem Wisłą Płock i Vive Targami Kielce. I to z tymi ekipami podopieczni trenera Marcina Kurowskiego doznali dwóch porażek w superlidze.

Celem zespołu do końca tego roku jest zainkasowanie kompletu punktów w spotkaniach z Czuwajem i Powenem Zabrze (wyjazd) oraz awans do Final Four Pucharu Polski. Ostatnie zadanie zostanie osiągnięte po wyeliminowaniu w ćwierćfinale MMTS Kwidzyn (w środę Azoty wygrały w Puławach 37:36).

Spotkanie z Czuwajem będzie ostatnim w hali MOSiR w tym roku. Gospodarze wystąpią osłabieni brakiem reprezentantów Polski, którzy w środę nabawili się urazów. Rozgrywający Piotr Masłowski ma złamany palec u ręki. Natomiast obrotowy Mateusz Jankowski narzeka na bark. Obaj nie trenują.

– Myślę, że do końca roku mam wolne od piłki ręcznej, choć wszystko okaże się po specjalistycznej diagnozie lekarskiej. Na razie, nie mogę ruszać ręką – tłumaczy Jankowski. – Nawet beze mnie i Piotrka koledzy nie powinni mieć najmniejszych problemów z pokonaniem beniaminka.

– Musimy zagrać swoje i będzie dobrze – dodaje Masłowski. – Szkoda, że nie pomogę kolegom. Ligę i reprezentację, na kilka tygodni, mam już z głowy – przyznaje szczypiornista.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!