Piłka ręczna

Azoty Puławy - Jurand Ciechanów, w sobotę o godz. 18

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 grudnia 2011, 21:15
Autor: (grom)

Azoty Puławy chcą zakończyć 2011 rok zwycięstwem z Jurandem Ciechanów (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Azoty Puławy chcą zakończyć 2011 rok zwycięstwem z Jurandem Ciechanów (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Dzisiejszym rywalem Azotów Puławy będzie Jurand Ciechanów. Drużyna prowadzona przez Pawła Nocha mimo że zajmuje przedostatnią lokatę w tabeli, nie będzie łatwym przeciwnikiem dla Dmytro Zinczuka i jego kolegów. Początek zawodów o godz. 18.

O zdobyczy punktowej marzą również goście. - W naszej sytuacji każdy, choćby tylko jeden punkt, bardzo nam się przyda - mówi trener Noch.

- Na razie mamy ich zaledwie osiem, a więc połowę tego, ile uzbierali puławianie. Faworytem są gospodarze, ale nie wyjdziemy na parkiet by się położyć i łatwo przegrać.

Szkoleniowiec beniaminka może być spokojny o postawę swoich podopiecznych. Ostatnio zespół wzmocnił obrotowy z Litwy Mindaugas Tarcijonas (27 lat).

Były reprezentant kraju występował w Lidze Mistrzów z Granitasem Kowno (sezon 2005/06). Zanim podpisał półtoraroczny kontrakt z Jurandem, grał w Hiszpanii (Helvetia Anaitasuna, I liga).

I ten transfer powoli zaczyna się spłacać. W ostatnim ligowym meczu z Chrobrym Głogów (wygrana Juranda 31:27), Tarcijonas trafił siedem razy do bramki rywala. Z kolei w środowym rewanżu ćwierćfinału Pucharu Polski z Vive Targi Kielce rzucił pięć goli.

- Grał zaledwie 30 minut. Trochę go oszczędzałem przed spotkaniem w Puławach - przyznaje Noch. - Litwin bardzo nam się przydaje, wzmocnił naszą obronę - cieszy się trener.

- Coś o nim słyszałem, choć jeszcze nie widziałem go w akcji - przyznaje obrotowy Azotów Mateusz Kus. - Nie ważne ile zdobędzie bramek, liczy się nasze zwycięstwo.

Puławianie przystąpią do ostatniego spotkania w 2011 roku podbudowani wygraną nad Powenem Zabrze w ćwierćfinale Pucharu Polski.

W składzie zabraknie doświadczonego Wojciecha Zydronia. W wtorek lewoskrzydłowy zderzył się na treningu z Mateuszem Kusem i podkręcił prawy staw skokowy.

- Czekają mnie co najmniej trzy tygodnie przerwy - tłumaczy szczypiornista. I dodaje: - Żałuję, że nie mogę pomóc kolegom na parkiecie. W żadnym wypadku nie możemy pozwolić sobie na potknięcie. Nie może nas uspokoić wysoka wygrana z Jurandem w jego hali. Rywal łatwo nie odda nam punktów.

- W naszej lidze nie ma słabych drużyn - podkreśla trener Azotów Marcin Kurowski. - Nie można dopisywać sobie punktów przed meczem. Z Jurandem czeka nas bardzo ciężka przeprawa. Tylko maksymalna koncentracja i pełna mobilizacja doprowadzi nas do wygranej.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

22 kolejka
NMC Górnik Zabrze - PGE Vive Kielce 28:37
Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin 31:27
Wybrzeże Gdańsk - Stal Mielec 28:26
Pogoń Szczecin - Azoty Puławy 24:38
Spójnia Gdynia - MKS Kalisz 27:34
Meble Wójcik Elbląg - Piotrkowianin 27:20
MMTS Kwidzyn - Gwardia Opole 26:34
Chrobry Głogów - KPR Legionowo 30:25

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 22 72 711:497
2. Azoty Puławy 22 64 661:553
3. Gwardia Opole 22 43 598:606
4. MKS Kalisz 22 38 553:595
5. Wybrzeże Gdańsk 21 29 515:547
6. Stal Mielec 22 26 543:573
7. Piotrkowianin 22 26 582:643
8. Pogoń Szczecin 21 18 522:599
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!