Piłka ręczna

Azoty Puławy – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 24:20

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 sierpnia 2011, 17:32

Sebastian Płaczkowski wraca do zespołu Azotów<br />
 (MACIEJ KACZANOWSKI)
Sebastian Płaczkowski wraca do zespołu Azotów
(MACIEJ KACZANOWSKI)

Na tydzień przed inauguracją rozgrywek ligowych Azoty Puławy zwyciężyły na swoim terenie Piotrkowianina 24:20. Wygrana ze spadkowiczem z superligi była ostatnim epizodem w okresie przygotowawczym. Martwić powinna bardzo skromna liczba zdolnych do gry zawodników gospodarzy.

Przed ostatnim sparingiem trener Marcin Kurowski nie mógł liczyć na zbyt wielu graczy. Oprócz rehabilitującego się Wojciecha Zydronia, zabrakło także bramkarza Piotra Wyszomirskiego i obrotowego Pawła Grzelaka.

Nie zagrali również dwaj rozgrywający: Michał Szyba i Krzysztof Łyżwa. Obaj nie doszli do siebie po urazach jakich doznali na Memoriale Jerzego Klempela w Dzierżoniowie. Szyba narzeka na skręcony staw skokowy, Łyżwę czeka rehabilitacja kręgosłupa.

– Wyszomirski i Grzelak mają identyczne problemy – tłumaczy trener Marcin Kurowski. – W tym tygodniu mają mieć specjalistyczne konsultacje medyczne.

Drużynie nie mógł też pomóc Artur Witkowski. – Artur naciągnął mięsień. Nie chcieliśmy ryzykować pogłębienia urazu. Woleliśmy, by trochę odpoczął – tłumaczy Piotr Dropek, drugi trener Azotów.

W takich okolicznościach przeciwko Piotrkowianinowi zdolnych do gry było tylko dziesięciu szczypiornistów. Jeśli tak będzie już podczas meczów o punkty, puławscy kibice nie będą mieli zapewne zbyt wielu powodów do radości.

Największe braki są w tej chwili na prawym skrzydle. Z Azotami nie doszedł do porozumienia testowany Bartłomiej Tomczak. Wcześniej, oczekiwaniom władz klubu nie sprostał Damian Krzywda z Ostrovii Ostrów Wielkopolski.

W takiej sytuacji do zespołu powrócił wychowanek Sebastian Płaczkowski. Zawodnik jednak nie mógł pomóc kolegom, ponieważ miał za sobą dopiero kilka treningów.

Pierwszy raz od czasu zabiegu łokcia wystąpił na prawym skrzydle Dimitrij Afanasjev. Wspierał go 20-letni Michał Kwaśny, który jako jedyny z piłkarzy grających na tej pozycji, przepracował okres przygotowawczy, włącznie z obozem kondycyjnym w Zakopanem.

– W ataku Michał nie miał zbyt udanego występu – ocenia Dropek. – Znacznie lepiej było w obronie, gdzie otrzymał indywidualne zadanie "plastra” dla najlepszego zawodnika Piotrkowianina Szymona Woynowskiego.

Z tej roli wywiązał się bardzo dobrze. Na razie nie ma powodów do obaw. W meczu ze Stalą Mielec do zespołu powinni już wrócić Szyba, Witkowski i Wyszomirski.

Azoty Puławy – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 24:20 (12:11)

SKŁADY I BRAMKI

Azoty: Stęczniewski, Gładysz – Bałwas 3, Afansjev 3, Kwaśny 1, Kus, Gowin 5, Tylutki 2, Masłowski 4, Zinczuk 6.

Piotrkowianin: Pawlak – Matyjasik 2, Biskup, Iskra 3, Cieniak 1, Woynowski 3, Politowski 2, Klimczak 1, Dankowski, Kowalik, Trojanowski 3, Skalski, Dacko 5.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!