Piłka ręczna

Azoty Puławy przyglądają się Jakubowi Tomczakowi, dwie porażki z Vive

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 sierpnia 2011, 15:33

Dimitrij Zinczuk dwukrotnie pokonał Sławomira Szmala. Przy trzecim rzucie karnym górą był już popula
Dimitrij Zinczuk dwukrotnie pokonał Sławomira Szmala. Przy trzecim rzucie karnym górą był już popula

Szczypiorniści Azotów mają już za sobą dwa kolejne sparingi. Tym razem piąta drużyna ubiegłego sezonu mierzyła się z wicemistrzem kraju Vive Targi Kielce. Górą, czego się można było spodziewać, byli kielczanie, którzy wygrali 31:24 i 35:25.

Dwumecz z Vive był miłym wydarzeniem dla puławskich kibiców. Rzadko się bowiem zdarza, by na własne oczy zobaczyć trenera drużyny narodowej Bogdana Wentę oraz kilku aktualnych reprezentantów Polski i innych krajów.

Do Puław zawitali Mariusz Jurasik, Mateusz Jachlewski, Piotr Grabarczyk, Mateusz Zaremba, Patryk Kuchczyński, Tomasz Rosiński, Bartłomiej Tomczak, Michał Jurecki. Był także aktualny reprezentant Serbii Rastko Stojković.

Największym magnesem, który przyciągnął widzów na trybuny, byli dwaj byli gracze Rhein-Neckar Loewen: bramkarz Sławomir Szmal i rozgrywający Grzegorz Tkaczyk. Szczególnie obecność popularnego "Kasy”, najlepszego zawodnika 2009 roku w Europie, wywoływała żywiołowe reakcje i brawa.

33-letni Szmal pokazuje, że w dalszym ciągu będzie numerem jeden w narodowej bramce, a także drużyny z Kielc. "Kasa” popisywał się ciekawymi interwencjami. Sposób na mistrza bramki znalazł dwukrotnie Dimitrij Zinczuk, wykonując rzuty karne. Przy trzeciej próbie doświadczony golkiper nie dał się już pokonać.

Wzmocnieniem defensywy wicemistrzów Polski będzie z pewnością Grzegorz Tkaczyk. Z rosłymi Piotrem Grabarczykiem i Michałem Jureckim, stanowili zaporę nie do przejścia. Gospodarze momentami odbijali się od niej jak od ściany. – W drugim meczu zabrakło nam już trochę sił – twierdzi Mateusz Kus, obrotowy Azotów.

– My graliśmy praktycznie tą samą siódemką, koledzy wchodzili tylko na zmiany. Vive w obu meczach wystawiło dwie równorzędne siódemki. Mecz mógł się podobać.

Nowym graczem Azotów będzie 24-letni prawoskrzydłowy Jakub Tomczak, wychowanek Ostrovii Ostrów Wielkopolski.

Piłkarz, grający w minionym sezonie w GSPR Gorzów Wielkopolski, był sprawdzany w dwóch spotkaniach z wicemistrzami. Zawodnik rzucił gościom trzy bramki, zrobił dobre wrażenie. – Kuba będzie z nami trenował, włączamy go do kadry – mówi trener Marcin Kurowski.

Azoty Puławy – Vive Targi Kielce 24:31 (16:15)

Azoty: Stęczniewski, Gładysz – Krzywda 1, Kus 4, Masłowski 2, Gowin 2, Bałwas 2, Szyba 4, Zinczuk 3, Grzelak, Łyżwa 4, Witkowski, J. Tomczak 1, Tylutki 1.

Vive: Buchcic, Szmal, Clevery – B. Tomczak 5, Grabarczyk 1, Jurasik 2, Stojković 3, Tkaczyk 2, Buntić 1, Jachlewski 3, Olafsson 6, Jurecki 6, Kuchczyński 1, Zorman 1, Rosiński, Zaremba.

Azoty Puławy – Vive Targi Kielce 25:35 (11:18)

Azoty: Stęczniewski, Gładysz – Krzywda, Kus 2, Masłowski 3, Gowin 1, Bałwas 4, Szyba 4, Zinczuk 3, Grzelak 1, Łyżwa 5, Witkowski, J. Tomczak 2, Tylutki, Kula.

Vive: Szmal, Cleverly, Buchcic – Grabarczyk, B. Tomczak 9, Jurecki 6, Tkaczyk 2, Zaremba, Olafsson 2, Kuchczyński 2, Jurasik 2, Jachlewski 3, Stojković, Przybylski 2, Buntić 3, Zorman 1, Rosiński 3.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!