Piłka ręczna

Azoty Puławy - Reflex Miedź Legnica 24:21

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 listopada 2010, 16:49
Autor: (grom)

Po zaciętym, niezwykle nerwowym, ale także brzydkim meczu, szczypiorniści Azotów pokonali na swoim parkiecie Reflex Miedź Legnicę 24:21. Mimo że gospodarze prowadzili przez większą część spotkania, to o zwycięstwie rozstrzygnęły dopiero końcowe minuty. Bohaterami byli bramkarz Maciej Stęczniewski i rozgrywający Artur Witkowski.

Naprzeciw siebie stanęły dwa sąsiadujące w tabeli zespoły. – To był mecz o cztery punkty, stąd najważniejsza była wygrana, mniej wagi przykładaliśmy do jej stylu – mówił po spotkaniu szkoleniowiec Azotów Bogdan Kowalczyk.

Wygrywając, puławianie odskakiwali na cztery "oczka”, co przy obecnym zagęszczeniu w tabeli superligi, może okazać się ważnym argumentem na koniec sezonu zasadniczego. Nic dziwnego, że oba zespoły zaczęły bardzo nerwowo. Bardzo długo wynik oscylował w okolicy remisu, a gracze obu drużyn skupiali się bardziej na obronie, niż na zdobywaniu goli.

Rzadko się zdarza, aby po 19 minutach gry, na tablicy było zaledwie 5:5. W ciągu kolejnych sześciu minut gospodarze rzucili jednak pięć bramek i odskoczyli na 10:5. Końcówka tej części jednak należała do gości, którzy zmniejszyli straty do dwóch trafień.

Sporo nerwowości i brzydkiej gry kibice zobaczyli po przerwie. Włączyli się też w to sędziowie, którzy wydawali często niezrozumiałe decyzje, szczególnie, gdy chodziło o kary dwóch minut. "Gorąco” zrobiło się w ostatnich 10 minutach, kiedy reprezentant Polski Paweł Piwko wyprowadził Miedź na pierwsze prowadzenie (16:15). Od tego momentu, wynik był na styku, a Azoty zmuszone były odrabiać straty.

Kluczowe były trzy, zdobyte pod rząd, bramki Artura Witkowskiego z lewego skrzydła. Nominalny rozgrywający, zastąpił kontuzjowanego Wojciecha Zydronia i wyprowadził miejscowych na 21:19.

Znakomite interwencje Macieja Stęczniewskiego, nie tylko w końcówce, a także kolejne gole Dimitrija Zinczuka (dwie) i jedna Dimitrija Afanasjewa, dały cenne zwycięstwo. – Artur Witkowski był pierwszym bohaterem meczu, drugim – Maciek Skęczniewski – twierdzi skrzydłowy Sebastian Płaczkowski. (grom)

Azoty Puławy - Reflex Miedź Legnica 24:21 (10:8)

Azoty: Stęczniewski – Zydroń 8, Witkowski 4, Zinczuk 4, Gowin 2, Płaczkowski 2, Szyba 2, Kus 1, Afanasjev 1, Sieczkowski, Pomiankiewicz, Lasoń. Kary: 16 minut.

Miedź: Banisz, Kryński – Swat 4, Buchwald 4, Piwko 4, Boneczko 3, Skrabania 2, Garbacz 2, Szabat 1, Brygier 1, Paluch, Fabiszewski. Kary: 12 minut.

Sędziowali: Robert Leszczyński, Marek Strzelczyk (obaj z Gdańska). Widzów: 600.

POWIEDZIELI PO MECZU

Piotr Będzikowski, szkoleniowiec Miedzi
– Spotkanie stało na słabym poziomie. Oba zespoły nie ustrzegły się wielu błędów. Mnie boli najbardziej to, że mój zespół zrobił bardzo dużo błędów w kontratakach. Być może wynikało to z tego, że ten mecz był bardzo ważny, z racji bliskości obu zespołów w tabeli. Musimy szukać punktów w kolejnych spotkaniach.

Artur Witkowski, rozgrywający Azotów
– Grało nam się niezwykle ciężko. W nasze szeregi wkradała się momentami niepotrzebna nerwowość. Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie. Nie czuję się bohaterem tego spotkania. Zrobiłem to, co do mnie należało. A skoro, otworzyła się szansa zdobycia goli ze skrzydła, to ją wykorzystałem.

Paweł Piwko, skrzydłowy Miedzi
– Przegraliśmy, gdyż byliśmy nieskuteczni. Szczególnie, gdy graliśmy w przewadze jednego, a nawet dwóch zawodników. Walczyliśmy do końca. Gospodarze wykazali się większą odpornością psychiczną i w końcówce przechyli szalę wygranej. Będziemy szukać punktów w kolejnych spotkaniach, tym razem z Chrobrym Głogów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!