Piłka ręczna

Azoty Puławy w środę zagrają z Nielbą Wągrowiec

Dodano: 14 grudnia 2010, 16:27
Autor: (grom)

Przed podopiecznymi trenera Bogdana Kowalczyka ostatnia przeszkoda w tym roku. Będzie nią środowy mecz z Nielbą Wągrowiec, siódmą drużyną w lidze.

Gospodarzom przyświeca jasny cel – wygrana i dzięki temu spokojne święta. Dodatkowym smaczkiem rywalizacji będzie przyjazd Giennadija Kamielina, który obecnie prowadzi rywali, a wcześniej opiekował się Azotami. Początek spotkania o godz. 18.

Puławianie mają z ekipą z Wągrowca rachunki do wyrównania. W pierwszej rundzie Azoty dostały srogie lanie, przegrywając różnicą aż 12 bramek.

– To nie był nasz udany występ. Graliśmy źle, nie było jeszcze zrozumienia, wiele akcji nam nie wychodziło – wspomina Wojciech Zydroń, skrzydłowy drużyny z Puław.

Gości przygotowywał do sezonu inny szkoleniowiec, posiadający w trenerskim życiorysie puławską przeszłość – Edward Koziński. Kłopoty zdrowotne nie pozwoliły mu jednak kontynuować pracy w trakcie sezonu. Dlatego klub zdecydował się powierzyć zespół Kazachowi, ostatnio prowadzącemu I-ligowy ASPR Zawadzkie.

Kamielin zawitał do Wągrowca przed piątą kolejką. Przed nim szczypiornistami opiekował się jeszcze drugi trener Paweł Galus, pod okiem którego Nielba rozbiła Azoty.

Ekipa z Wielkopolski w ostatniej serii była sprawcą sporej niespodzianki. Nielba pokonała na własnym parkiecie wicemistrza Polski MMTS Kwidzyn 32:29. Dobrą partię zaliczyli w tym meczu bramkarz Adrian Konczewski i rozgrywający Dawid Przysiek.

Ten drugi był najskuteczniejszy, zdobył siedem goli. Inny wynik, niż dzisiejsze zwycięstwo podopiecznych trenera Bogdana Kowalczyka, zostałby potraktowany jako duża niespodzianka.



– Jestem przekonany, że wygramy – podkreśla Zydroń. – To trener Kamielin ściągnął mnie do Puław. Pracowałem z nim także w Iskrze Kielce. Nie będzie jednak miejsca na sentymenty. Potrzebujemy punktów i musimy je zdobyć z Nielbą. W lutym czekają nas trudne mecze z Płockiem, Kielcami i Olsztynem. I tam o jakąkolwiek zdobycz będzie już niezwykle trudno.

Azoty wystąpią w optymalnym składzie. Gospodarze wygrali trzy ligowe spotkania z rzędu i marzą o powiększeniu swojego dorobku. Tym bardziej, że dzisiejsza kolejka będzie ostatnią w tym roku. Drużyny superligi zobaczymy w akcji dopiero w pierwszy weekend lutego.

Prawie dwumiesięczna przerwa zostanie przeznaczona na potrzeby reprezentacji. W tym czasie "biało-czerwoni” wezmą udział w mistrzostwach świata w Szwecji. W szerokiej kadrze znalazł się również bramkarz puławian Piotr Wyszomirski.

Popularny "Wyszu” będzie miał konkurował o miejsce w składzie ze Sławomirem Szmalem z Rhein-Nckar Loewen, Adamem Malcherem z Zagłębia Lubin i Marcinem Wicharym z Orlen Wisły Płock.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!