Piłka ręczna

Azoty - Warmia 30:25, puławianie o krok od 5 miejsca

Dodano: 21 maja 2011, 21:22

Michał Szyba był w sobotę najskuteczniejszy na parkiecie (DW)
Michał Szyba był w sobotę najskuteczniejszy na parkiecie (DW)

W pierwszym meczu o piąte miejsce szczypiorniści Azotów pokonali Warmię Olsztyn 30:25. Gdyby gospodarze utrzymali koncentrację do końca, ich zwycięstwo byłoby bardziej okazałe.

Sobotnie spotkanie nie wzbudziło zainteresowania wśród fanów szczypiorniaka. Część kibiców wybrała relację telewizyjną z pierwszego meczu wielkiego finału pomiędzy Vive Targi Kielce i Orlenem Wisłą Płock. Inni zdecydowali się na trwające już od godziny 17 spotkanie III ligi, w którym miejscowa Wisła gościła Karpaty Krosno. Nic dziwnego, że puławska hala MOSiR zapełniła się tylko w połowie.

Ci, którzy przyszli, od początku byli świadkami zaskakujących rozstrzygnięć. Były nim personalne decyzję trenera Azotów Marcina Kurowskiego. Szkoleniowiec, który w piątek podpisał roczny kontrakt na nowy sezon, dokonał ciekawych ustawień.

M.in. w wyjściowej siódemce, zamiast lidera Wojciecha Zydronia, pojawił się zmiennik Maciej Sieczkowski. – Wojtek uskarżał się na ból nogi, stąd takie rozwiązanie. Maciek wykorzystał swoją szansę i będzie brany pod uwagę w kolejnych spotkaniach – tłumaczy szkoleniowiec.

Wojciech Zydroń wchodził w pierwszej części tylko na rzuty karne. Popularny "Zyga” nie zawodził w stałych fragmentach i z trzech szans wykorzystał wszystkie. W drugiej odsłonie zamienił na gola jeszcze jeden rzut z siedmiu metrów.

W sumie, grając od 34 minuty, lewoskrzydłowy ośmiokrotnie pokonywał bramkarzy Warmii. Identycznym dorobkiem popisał się Michał Szyba. Rozgrywający, jako jedyny, nie przedłużył jeszcze kontraktu. Piłkarz był dodatkowo zmotywowany, gdyż…

– Być może był to mój ostatni mecz w tej hali. Ponadto, do lepszej gry zmotywował mnie prezes Jerzy Witaszek. Okazało się, że mam wstrzymaną pensję za bieżący miesiąc oraz za kolejny. Powód znam, nie chcę go ujawniać. Powiem tyle, że jest on dla mnie błahy – tłumaczy Szyba.

– Michał zachowuje się bardzo dziwnie i nielojalnie wobec klubu – mówi prezes Jerzy Witaszek. – Zawodnik trzykrotnie zgadzał się na omawiane warunki kontraktu. Ostatnio w piątek, w obecności szkoleniowca miał już podpisywać umowę, wyszedł jednak na chwilę wykonać telefon. Kiedy powrócił, nie chciał już go podpisać. To bardzo nieeleganckie.

Gospodarze prowadzili w końcówce już sześcioma bramkami (30:24). Ostatnie trafienie Sebastiana Rumniaka, byłego gracza Azotów, ostatecznie ustaliło zaliczkę na pięć goli.

Azoty Puławy – Warmia Anders Group-Społem Olsztyn 30:25 (15:12)

Azoty: Wyszomirski, Stęczniewski – Szyba 8, Zydroń 8, Kus 4, Gowin 3, Afanasjev 3, Witkowski 2, Zinczuk 1, Siemionow 1, Sieczkowski, Sieczka. Kary: 14 minut. Dyskwalifikacja: Mateusz Kus w 55 min, z gradacji kar.

Warmia: Sokołowski, Boniecki – Rumniak 6, Ćwikliński 5, Kopyciński 4, Molenda 3, Moszczyński 2, Krawczyk 2, Nowak 1, Malewski 1, Gujski 1, Zyśk, Garbacewicz, Szymkowiak. Kary: 14 minut.

Sędziowali: Cezary Figarski i Dariusz Żak (obaj z Radomia). Widzów: 300.

Garbacewicz: Mam czas do poniedziałku do południa

• Dobrych kilkanaście minut rozmawiał pan z prezesem Jerzym Witaszkiem. Coś z tego wyniknie?
– Kilka razy kontaktowałem się z nim telefonicznie. W sobotę, po raz pierwszy, spotkaliśmy się osobiście. Nie mam jeszcze podpisanego nowego kontraktu z Olsztynem. Mam oferty z kilku klubów i nie zamierzam tego ukrywać. Muszę się zastanowić nad wyborem najlepszej propozycji.

• Warunki Puław są dla pana ciekawe?
– Tak.

• A jak długo będzie się pan nad nimi zastanawiał?
– Prezes dał mi czas do poniedziałku, do godziny 12. Umówiliśmy się na telefon.

• Jest pan nieco wyższy od Michała Szyby. Wzrost może być ważną kartą przetargową przy zawieraniu kontraktu?
– Nie tylko to jest ważne. Prezes Witaszek przekonywał mnie, że gdybym grał w Azotach, dobrze by we mnie zainwestowano. Mam nadzieję, że tak będzie, jeśli tu się pojawię.

• Niewiele spraw trzyma pana w Olsztynie…?
– Kończę studia, tak jak moja dziewczyna, z którą jesteśmy w jednej grupie. Warunki do zmiany klubu są sprzyjające.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!