Piłka ręczna

Edward Jankowski, SPR: Mam pracę domową do odrobienia

Dodano: 4 stycznia 2013, 18:02
Autor: Kamil Kozioł

Edward Jankowski (Maciej Kaczanowski)
Edward Jankowski (Maciej Kaczanowski)

Rozmowa z Edwardem Jankowskim, trenerem SPR Lublin

• W niedzielę w hali Globus będzie miała miejsce kolejna odsłona świętej wojny – SPR Lublin zagra z Zagłębiem Lubin. Czuje pan już dreszczyk emocji?
– Oczywiście, bo naszej rywalizacji zawsze towarzyszą ogromne emocje. Tym razem będzie to jednak wyjątkowy mecz, bo obie drużyny przystępują do niego osłabione. W tym sezonie wygraliśmy wszystkie spotkania, dlatego nie musimy obawiać się przeciwników. Podchodzimy do Zagłębia z szacunkiem, ale bez niepotrzebnego strachu.

• Ostatni mecz rozegraliście ponad dwa tygodnie temu. Jak ta przerwa wpłynęła na formę SPR?
-– Okres świąteczno-noworoczny jest specyficzny dla każdego trenera. Moje podopieczne dostały rozpiskę z zajęciami indywidualnymi. Po ich formie widzę, że dziewczyny sumiennie podeszły do tego zadania. Na przełomie grudnia i stycznia mieliśmy nieco mniej zajęć z piłkami, bo chcieliśmy popracować nad kondycją. Czeka nas bardzo trudny styczeń, bo mamy w kalendarzu sporo spotkań. Skupiamy się jednak tylko i wyłącznie na najbliższych zawodach. Mecz z Zagłębiem będzie miał kluczowe znaczenie dla układu tabeli. Jeżeli wygramy, to będziemy bardzo blisko wygrania sezonu zasadniczego.

• Jakie są największe atuty Zagłębia?
– Należy uważać na ich wysoką obronę. „Miedziowe” są bardzo agresywne w defensywie, przez co dość często łapią dwuminutowe kary. Imponująco wygląda gra kontratakiem Zagłębia. Nie możemy oddawać rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Odpowiedzialność za podejmowane decyzje może okazać się kluczem do sukcesu.

• Które zawodniczki rywalek są najgroźniejsze?
– Nie jest wielką tajemnicą, że są to Kinga Byzdra i Karolina Semeniuk-Olchawa. W ostatnich tygodniach szczególnie groźna jest zwłaszcza ta druga. Po absencji wróciła bardzo mocna i napędza grę Zagłębia.

• Lubelską odpowiedzią na ten duet może być Małgorzata Stasiak. Pozostaje pytanie, czy jest ona w pełni sił?
– Na szczęście już wyzdrowiała i, co więcej, jest w bardzo dobrej formie. Widać po niej, że jest naładowana energią. Cieszy również, że coraz lepiej prezentuje się Małgorzata Majerek, która w ostatnich tygodniach zmagała się z kontuzją nogi. W tej chwili jest już zdrowa w 80 procentach.

• Kto stanie w bramce? Weronika Gawlik czy Izabela Czarna, była golkiperka Zagłębia?
– To jest moja praca domowa na najbliższe godziny. Ciągłe o tym myślę. Obie bramkarki mają swoje plusy i minusy. Weronika dobrze spisuje się w tym sezonie i nieźle współpracuje z koleżankami z defensywy. Z kolei Iza świetnie zna rywalki, bo trenowała z nimi przez kilka lat. To bardzo dobra zawodniczka, która jednak przyszła do nas nieco zapuszczona. Zagrała jednak już kilka spotkań i myślę, że powoli wraca do dobrej formy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!