Piłka ręczna

Już pięć punktów straty akademików do bezpiecznej lokaty. Byli tłem dla rywala

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2010, 19:01
Autor: (grom)

Powoli maleją szanse na utrzymanie w I lidze szczypiornistów AZS AWF Biała Podlaska. Postawa gospodarzy w sobotnim spotkaniu z SPR Końskie dobitnie potwierdza, że zajmowane przez podopiecznych trenera Sławomira Bodasińskiego ostatnie miejsce w tabeli nie jest przypadkiem. Po bardzo słabej grze, miejscowi przegrali różnicą dziewięciu bramek.

Mecz z Końskimi był jedną z ostatnich szans na powiększenie skromnego dorobku miejscowych. Do końca sezonu zostały już tylko cztery kolejki, czyli do zdobycia maksymalnie osiem punktów. Problem tylko w tym, kto je będzie zdobywał. W sobotę zabrakło kontuzjowanego Zygmunta Kamys, skrzydłowego Roberta Deszczyńskiego, Piotra Pezdy. Jakby tego było mało, ci którzy grali, byli tylko tłem dla rywala.

Początek jednak był w miarę obiecujący. W piątej minucie, po bramkach grającego drugi mecz w barwach AZS Huberta Chmielewskiego, Patryka Dębowczyka i Siergieja Kiryłowa, akademicy prowadzili 3:1.

Wystarczyło jednak kolejne pięć minut, by miejscowi przegrywali 3:7. Goście celnie rzucali i mieli wsparcie w dobrze dysponowanym bramkarzu Rafale Ratuszniaku. Golkiper SPR wielokrotnie wychodził obronną ręką, broniąc niezbyt precyzyjne rzuty z drugiej linii. Co więcej, nie dał się pokonać, nawet przy rzutach karnych.

Nadzieje bialskich kibiców odżyły po kwadransie gry. Za sprawą Kacpra Żuka, Tomasza Morąga i Grzegorza Fryca, akademicy odrobili straty (7:7). Prawdziwe tąpnięcie nastąpiło między 20, a 27 min. Wówczas gospodarze, którzy przegrywali 8:10, stracili siedem bramek pod rząd.

W tym okresie przyjezdni skutecznie kontrowali bialczan, dobrze między słupkami spisywał się Ratuszniak. Bramkarz gości obronił m.in. rzuty karne Dębowczyka i Żuka. Nie do zatrzymania w ataku był Tomasz Napierała, który oprócz zdobywania bramek, zajął się także wyłączeniem z gry Żuka.

– Dopóki nie powrócą kontuzjowani piłkarze, dopóty będziemy mieli problemy z nawiązaniem równorzędnej walki z rywalami. Nadal mamy szanse, przynajmniej matematyczne, na utrzymanie – mówi trener Bodasiński.

AZS AWF Biała Podlaska – SPR Końskie 28:37 (10:17)

SKŁADY I BRAMKI

AZS: Michalczuk, Adamiuk – Dębowczyk 2, Staropiętka 4, Żuk 6, Kużuchowski, Morąg 4, Kieruczenko 1, Fryc 3, Franczuk, Kiryłow 4, Chmielewski 3, Otręba 1. Kary: 8 minut.

Końskie: Ratuszniak, Kornecki 1, Janusz – Trojanowski 3, Przybylski 8, Baturin 2, Biegaj 1, R. Napierała 2, Bąk 2, Iskra 3, Słonicki, Fiutek 5, T. Napierała 10, Kubała. Kary: 12 minut.

Sędziowali: Krzysztof Jac, Marcin Wrona (obaj z Tarnowa). Widzów: 400.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

22 kolejka
NMC Górnik Zabrze - PGE Vive Kielce 28:37
Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin 31:27
Wybrzeże Gdańsk - Stal Mielec 28:26
Pogoń Szczecin - Azoty Puławy 24:38
Spójnia Gdynia - MKS Kalisz 27:34
Meble Wójcik Elbląg - Piotrkowianin 27:20
MMTS Kwidzyn - Gwardia Opole 26:34
Chrobry Głogów - KPR Legionowo 30:25

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 22 72 711:497
2. Azoty Puławy 22 64 661:553
3. Gwardia Opole 22 43 598:606
4. MKS Kalisz 22 38 553:595
5. Wybrzeże Gdańsk 21 29 515:547
6. Stal Mielec 22 26 543:573
7. Piotrkowianin 22 26 582:643
8. Pogoń Szczecin 21 18 522:599
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!