Piłka ręczna

Kontrowersje wokół play-off w ekstraklasie piłkarzy ręcznych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 kwietnia 2010, 16:53
Autor: (grom)

Przy okazji spotkań półfinałowych mistrzostw Polski Azotów Puławy z Vive Targi Kielce powrócił temat systemu play-off. Negatywnie o istniejącym rozwiązaniu wypowiedzieli się obaj trenerzy: Bogdan Kowalczyk z Puław i Bogdan Wenta z Kielc.

Play-off, za czym mocno optują jego zwolennicy, miały wpłynąć na widowiskowość i atrakcyjność spotkań. Jak jest, mogliśmy się przekonać w Kielcach, gdzie Vive zgasiło już w zarodku jakiekolwiek zamiary puławian na korzystny wynik. Oba spotkania, pod względem potęgowania emocji, były wręcz nudne.

Jeszcze większa dysproporcja była, gdy w pierwszej rundzie, mierzyły się ekipy z pierwszego i ósmego miejsca oraz drugiego i siódmego, czyli odpowiednio Vive z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski oraz Wisła Płock z Nielbą Wągrowiec. Jeszcze przed bieżącym sezonem złoto rezerwowano dla kielczan, srebro dla Płocka, czyli tak jak w ubiegłym sezonie.

Po co więc grać ligę? – Trzeba wymyślić jakieś sensowne rozwiązanie, aby przy rosnącej z każdym kolejnym sezonem różnicy między niedoścignionym Vive, jeszcze jej nie potęgować – mówił w Kielcach trener Bogdan Kowalczyk.

– Play-off tak naprawdę interesują jedynie drużyny, które zakwalifikują się do czwórki. Dla pozostałych, z miejsc 5-8, po odpadnięciu po pierwszej rundzie, zaczynają się już pięciomiesięczne wakacje.

Przekonaliśmy się o tym, kiedy w ramach przygotowań do półfinału nie mieliśmy z kim rozegrać meczów kontrolnych.

– Niektórzy obijają się przez obie rundy licząc, że w play-off uda się uczynić cuda. Wcześniejsze wakacje dla przegranych komplikują mi także pracę jako trenerowi drużyny narodowej.

Jak powoływać na czerwcowe spotkania kadry Polski piłkarzy z drużyn, które szybko odpadły i przez dwa miesiące jedynie lekko trenowali, grając już praktycznie o nic? – pytał trener Bogdan Wenta.

– Obecny system jest też bardzo niesprawiedliwy – uważa jego kolega i asystent w reprezentacji, Daniel Waszkiewicz. Razem z AZS AWFiS Gdańsk nie wszedł do ósemki i musi walczyć o utrzymanie w ekstraklasie.

– Możesz mieć słabszy dzień, dojdą ci kontuzje, rozegrasz gorszy mecz i twoja szansa na dobre miejsce maleje do zera. Przegrywasz i odpadasz z dalszej rywalizacji, a nawet spadasz z ligi. Play-off są dobre tam, gdzie nie ma degradacji, np. w USA.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!