Piłka ręczna

Krzysztof Łyżwa (Azoty Puławy): Nie chcę siedzieć na ławce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2011, 01:03

Krzysztof Łyżwa<br />
 (DW)
Krzysztof Łyżwa
(DW)

ROZMOWA z Krzysztofem Łyżwą, piłkarzem ręcznym Azotów Puławy

Rozgrywający jest jednym z czterech nowych zawodników, którzy w wakacje zawitali do Puław. To jeden z młodszych graczy w kadrze piątej drużyny ubiegłego sezonu. Wiosną, razem ze skrzydłowym Michałem Bałwasem, wywalczył z Banikiem Karvina czwarte miejsce w czeskiej ekstraklasie. W swoim dorobku ma mistrzostwo Czech, sprzed roku.

• Jak się pan czuje po pierwszych treningach z Azotami?

– Jest ciężko, ale zawsze tak jest na początku. Nie ukrywam, że pewnie po kilku dniach mogą pojawić się zakwasy, ale to u mnie normalne. Jestem pewien, że do wyjazdu na obóz, w następny poniedziałek, do Zakopanego, organizm wejdzie we właściwy rytm.

• Miał pan oferty z Miedzi Legnica, Nielby Wągrowiec oraz ze słoweńskiego Branika Maribor, a wybrał pan Azoty. Dlaczego?

– Propozycja działaczy z Puław była bardzo ciekawa, nie tylko pod względem finansowym. Po dwóch latach pobytu za granicą, chciałem także powrócić do kraju. Zamierzam dalej się uczyć, co w obcym państwie byłoby bardzo uciążliwe.

• Do Czech trafił pan w wieku 21 lat, razem z kolegą z Ostrowii Ostrów Wielkopolski Michałem Bałwasem. Teraz, znowu razem, przyszliście do Azotów…

– Po mistrzostwie, wywalczonym z juniorami, pojawili się działacze z Czech z bardzo konkretną propozycją. Trudno było z niej nie skorzystać. Wiosną Michał też miał oferty z Legnicy i Wągrowca. To ja pierwszy dokonałem wyboru. Michał poszedł w moje ślady. Zawsze łatwiej, kiedy ma się kolegę, z którym zna się od kilku lat, razem zaczynało sportową karierę.

• Mimo tak młodego wieku, ma pan mistrzostwo Czech w swoim sportowym życiorysie. Nowi koledzy panu nie zazdroszczą?

– Nie zauważyłem tego. Zresztą, wywalczony przed rokiem sukces i przygoda w rozgrywkach EHF okazały się bardzo ciekawym i pożytecznym doświadczeniem. To przyjemnie mieć w kolekcji złoty medal. Z drugiej strony, kariera sportowa dopiero przede mną. Chcę się rozwijać.

• Nie boi się pan rywalizacji ze starszymi rozgrywającymi?

– Jestem na nią przygotowany. Gram obydwoma rękoma, ale z tego co wiem, trener widziałby mnie na lewym rozegraniu. Przyszedłem tu po to, by grać, a nie tylko siedzieć na ławce rezerwowych.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!