Piłka ręczna

Marcin Kurowski (Azoty Puławy): Mocniejsi niż przed rokiem

Dodano: 28 sierpnia 2012, 23:02

Trener Kurowski uważa, że Azoty stać na walkę z najlepszymi z zespołami w Polsce<br />
 (JACEK ŚWIERCZYŃS
Trener Kurowski uważa, że Azoty stać na walkę z najlepszymi z zespołami w Polsce
(JACEK ŚWIERCZYŃS

ROZMOWA z Marcinem Kurowskim, trenerem piłkarzy ręcznych Azotów Puławy

Meczem z beniaminkiem pierwszej ligi KPR Legionowo, który rozpocznie się w hali MOSiR w Puławach w środę o godzinie 18, szczypiorniści Azotów zakończą cykl gier kontrolnych.

Wstęp na to spotkanie jest wolny, podobnie jak na zaplanowaną na godzinę 10 prezentację zespołu. Będzie można porozmawiać z trenerami i zawodnikami oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

• Wygraliście sparingi z Czuwajem Przemyśl, Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski, zajęliście trzecie miejsce na turnieju w Kwidzynie i pierwszy raz w historii klubu zwyciężyliście w międzynarodowym Memoriale Jerzege Kempela w Dzierżoniowie. Jest pan chyba zadowolony z okresu przygotowawczego?

– Mecze kontrolne różnią się od spotkań o stawkę. Trudno jednak zaprzeczyć, że wyniki cieszą. Najważniejsze będzie teraz poprawienie niektórych zagrań, by uniknąć błędów w lidze.

• Czy temu ma też służyć dzisiejszy mecz kontrolny z rewelacyjnie spisującym się w tym okresie zespołem z Legionowa?

– Zazwyczaj na ostatniego przeciwnika wybiera się teoretycznie słabszego rywala. KPR, prowadzony przez jednego z kandydatów do objęcia posady szkoleniowca reprezentacji narodowej Jarosława Cieślikowskiego, wydawał się takim, kiedy ustalaliśmy termin spotkania. Beniaminek pierwszej ligi pokazuje jednak, że w Legionowie zmontowano mocny zespół. Grają tam Paweł Albin, czy doskonale znany w Puławach Tomasz Pomiankiewicz, z którym nie tak dawno występowałem w Azotach. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz.

• Które elementy szczególnie wymagają poprawy?

– W ostatniej grze z Piotrkowianinem było już nieźle w ataku i obronie, lecz nie zabrakło mankamentów. Mam na myśli atak pozycyjny i kontratak.

• Martwi pana stan zdrowia leworęcznego rozgrywającego Rafała Przybylskiego?

– Niebawem poznamy wynik rezonansu magnetycznego kolana zawodnika. Piłkarz, choć pojechał na turniej do Dzierżoniowa, nie zagrał. Ma problemy z chodzeniem i zginaniem chorego kolana. Podejrzewamy sprawy przeciążeniowe.

• Istnieje zagrożenie, że zabraknie go w meczach ligowych?

–W Dzierżoniowie zabrakło także innego leworęcznego gracza, Michała Szyby. Zawodnicy leworęczni są skarbem dla każdego zespołu. Do inauguracji zostało 10 dni. Byłoby szkoda, gdyby Rafał wypadł z rywalizacji o miejsce w składzie.

• Patrząc na ruchy kadrowe i znacznie większy potencjał niż w poprzednim sezonie, nie wypada wam już teraz nie wejść do czwórki, a potem bić się o medale?

– Cel na ligę zostanie niebawem sprecyzowany przez zarząd. Ja i zespół mamy sportowe ambicje. Nie chcę wychodzić przed szereg, ale chcemy walczyć z najlepszymi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!