Piłka ręczna

MKS Selgros Lublin dzisiaj gra u siebie z Ruchem Chorzów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2015, 08:00
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Dzisiaj o godz. 17 MKS Selgros Lublin podejmie Ruch Chorzów. Gospodynie będą chciały wynagrodzić swoim sympatykom kiepską postawę w ostatnim spotkaniu z Aussie Samborem Tczew

W sobotę po raz pierwszy od wielu miesięcy w hali Globus rozległy się gwizdy kibiców, którzy w ten sposób chcieli wyrazić dezaprobatę wobec poczynań mistrzyń Polski w konfrontacji z Samborem.

Szczypiornistki MKS Selgros wprawdzie wygrały z beniaminkiem 29:28, ale rozegrały najgorszy mecz w tym sezonie.

– Dziewczyny zeszły poniżej poziomu, który nie przystoi mistrzowi Polski. Nasza obrona nie istniała, a w ataku również prezentowałyśmy się słabo – tłumaczy Monika Marzec, drugi trener zespołu.
Wpływ na grę lublinianek miały z pewnością bardzo ciężkie treningi zaaplikowane drużynie kilka dni przed sobotnim spotkaniem.

– Spodziewałyśmy się słabszej gry, bo dzień przed meczem dziewczyny trenowały dwa razy. Nie robimy z tego występu większej tragedii i dalej będziemy normalnie ćwiczyć. W środę drużyna zapewne również nie będzie w najwyższej dyspozycji. Szczyt formy ma przyjść znacznie później – dodaje Marzec.

– Nie mamy wątpliwości, że Ruch zawiesi poprzeczkę znacznie wyżej niż Sambor. Jestem dobrej myśli, bo nasz zespół zawsze po długich przerwach rozkręca się powoli. Liga nie grała przez ponad miesiąc, a my nie lubimy takich pauz – dodaje Dorota Małek, kapitan MKS Selgros.

W dzisiejszym meczu sztab szkoleniowy po raz kolejny będzie mógł przećwiczyć grę w osłabieniu. W sobotnim spotkaniu z Samborem Sabina Włodek w momencie przewagi liczebnej rywalek, zdjęła bramkarkę i wprowadziła do gry dodatkową zawodniczkę.

– Widać, że trenerki bacznie obserwowały mistrzostwa Europy, gdzie wielu szkoleniowców decydowało się na taki manewr. W sobotę nie przyniósł on powodzenia, ale myślę, że warto go dalej testować – twierdzi Małek.

BRAZYLIJKA ŻEGNA SIĘ Z KLUBEM

W meczu z Ruchem nie wystąpi Patrícia Diane de Jesus. Brazylijska rozgrywająca przed świętami Bożego Narodzenia poinformowała klub, że chce rozwiązać kontrakt. Lubelskim zespół przychylił się do jej prośby i de Jesus w najbliższym czasie wróci do Ameryki Południowej. – Niestety, nie potrafiła się zaaklimatyzować w Polsce. Miała problemy z komunikacją, przeszkadzał jej inny klimat i kultura – wyjaśnia Marzec. Wciąż kontuzjowane są Weronika Gawlik i Agnieszka Kocela. Obie w najbliższym czasie jednak nie wrócą do gry.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!