Piłka ręczna

Piłka ręczna: Bogdan Kowalczyk ma poprowadzić Azoty do półfinałów MP. To już trzecie podejście

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 stycznia 2010, 17:25

Historia w Puławach znowu zatoczyła koło. Bogdan Kowalczyka już po raz trzeci, w ciągu ostatnich pięciu lat, został szkoleniowcem Azotów. Na ławce trenerskiej zastąpił Marka Motyczyńskiego, zwolnionego pod koniec rok.

We wtorek potwierdziły się nasze wcześniejsze informacje, kto otrzyma posadę w Azotach, obecnie zajmujących piątą lokatę w ekstraklasie. Wybór padł na doskonale znanego Bogdana Kowalczyka, między innymi byłego selekcjonera reprezentacji Polski.

Choć prezes puławskiego klubu Jerzy Witaszek dosyć długo próbował przekonywać, że zaskoczy wszystkich wyborem nowego trenera. Szkoleniowiec, jeszcze w niedzielę, również ucinał wszelkie spekulacje na ten temat. Jednak wczoraj przed południem nie było już żadnej tajemnicy. Podczas oficjalnej prezentacji przedstawiono nowego trenera.

Bogdan Kowalczyk pracował już dwukrotnie w Puławach. Pierwszy raz było to w 2005 roku, kiedy w styczniu przejął zespół po zmarłym Jacku Zglinickim i wiosną wprowadził go do ekstraklasy. Pod koniec tamtego roku popularny "Kowal” pożegnał się z zespołem, a schedę po nim przejął Edward Koziński.

Rozstanie z Lubelszczyzną trwało tylko rok. Bo w styczniu 2007 roku ponownie trafił do Puław, tym razem tylko na sześć miesięcy. W sezonie 2006/07 Kowalczyk utrzymał Azoty w ekstraklasie, a później jego posadę przejął Giennadij Kamielin.

Do trzeciego podejścia "Kowal” szykował się już jesienią ubiegłego roku. W Puławach mógł zakotwiczyć nawet na początku listopada, kiedy z trybun obserwował mecz z Piotrkowianinem. Na przeszkodzie stanęło mu jednak zwycięstwo gospodarzy. Dymisja Motyczyńskiego została wówczas tylko odłożona w czasie.

Dlaczego Azoty zdecydowały się znowu na sprowadzenie Kowalczyka? Odpowiedź jest prosta i trudna zarazem. Celem zespołu w tym sezonie jest zajęcie co najmniej czwartego miejsce na w Polsce.

– Zastanawialiśmy się jeszcze nad Jarosławem Cieślikowskim, jednak on jest bardzo zajęty reprezentacją młodzieżową – tłumaczy prezes Witaszek.

– Trener Kowalczyk, słynący z twardej ręki, pozwala nam spokojnie spojrzeć na właściwe przygotowanie drużyny do walki w play-off. Postanie przy Marku Motyczyńskim i jego wizji pracy, pociągało za sobą wiele wątpliwości pod tym względem.

Bogdan Kowalczyk, kiedy poprzednim razem rozstawał się z nami, deklarował możliwość dalszej współpracy, lecz po spełnieniu kilku warunków. Mamy odpowiedni zespół, więc teraz przyszedł czas na działanie trenera.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

22 kolejka
NMC Górnik Zabrze - PGE Vive Kielce 28:37
Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin 31:27
Wybrzeże Gdańsk - Stal Mielec 28:26
Pogoń Szczecin - Azoty Puławy 24:38
Spójnia Gdynia - MKS Kalisz 27:34
Meble Wójcik Elbląg - Piotrkowianin 27:20
MMTS Kwidzyn - Gwardia Opole 26:34
Chrobry Głogów - KPR Legionowo 30:25

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 22 72 711:497
2. Azoty Puławy 22 64 661:553
3. Gwardia Opole 22 43 598:606
4. MKS Kalisz 22 38 553:595
5. Wybrzeże Gdańsk 21 29 515:547
6. Stal Mielec 22 26 543:573
7. Piotrkowianin 22 26 582:643
8. Pogoń Szczecin 21 18 522:599
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!