Piłka ręczna

Piłka ręczna: Kolejne zwycięstwo zawodniczek SPR Asseco

Dodano: 28 września 2008, 15:13

Zaledwie jedna bramka zadecydowała o zwycięstwie SPR na parkiecie w Gdańsku.

Decydujące cios zadała akademiczkom Kristina Repelewska. Tym samym podopieczne trenera Edwarda Jankowskiego pokonały kolejnego, po Zagłębiu, kontrkandydata do walki o złoto. Lublinianki z kompletem zwycięstw prowadzą w lidze, a kolejny mecz już w poniedziałek - ze Słupią

Zwycięstwo, szczególnie na gorącym parkiecie w Gdańsku, musi cieszyć, ale styl gry prezentowany na kilka dni przed turniejem eliminacyjnym do Ligi Mistrzyń, już niepokoi. SPR grało bardzo nierówno, przeplatając dobre fragmenty ze szkolnymi stratami piłki. Zastrzeżenia budzi nieskuteczność w ataku i to w sytuacjach sam na sam z golkiperką przeciwniczek.

- Niestety, było sporo błędów technicznych. Piłka ręczna to jednak gra błędów. Zwycięża ten, kto popełni ich mniej. Rzutowo również nie było najlepiej, ale jesteśmy skorygować drobne mankamenty w grze - mówi Izabela Puchacz, dla której mecz w Gdańsku był pierwszym występem od sześciu tygodni. - Wróciłam po kontuzji i trener dał mi szansę zagrać. Czy znajdę się w podstawowej siódemce na turniej kwalifikacyjny? Nie wiem zadecyduje szkoleniowiec i dyspozycja dnia - uważa Puchacz.

Lublinianki zgodnie z przedmeczowymi założeniami z trudem wypracowywały sobie niewielką przewagę, ale zaraz po tym pozwalały przeciwniczkom zniwelować straty. Ostatecznie schodziły na przerwę z trzy bramkowym prowadzeniem.
Po zmianie stron z większym animuszem ruszyły zawodniczki trenera Jerzego Cieplińskiego, które po czterech trafieniach z rzędu objęły prowadzenie 17:16.

Lublinianki wydobyły się z dołka dzięki Sabinie Włodek, która doprowadziła do remisu. 40 min SPR wygrywało 20:18, a dziewięć minut później 25:23. Później na parkiecie znów zagościł chaos.

SPR słabo spisywało się pod bramką gdańszczanek, na szczęście gospodynie rewanżowały się tym samym przed bramką Magdaleny Chemicz. Wojnę nerwów lepiej zniosły lublinianki, które po celnym rzucie Repelewskiej zapewniły sobie dwa punkty na terenie rywalek.

- To, że pokonałyśmy AZS i Zagłębie jeszcze o niczym nie świadczy. Wiele osób widzi nas już w mistrzowskiej koronie, tymczasem sezon dopiero się rozpoczął - przestrzega Izabela Puchacz.

AZS AWFIS Gdańsk - SPR Asseco Lublin 26:27 (13:16)

SKŁADY I BRAMKI
AZS: Sadowska, Mikszto - Koniuszaniec 6, Wojtas 5, Serwa 4, Kulwińska 4, Knoroz 3, Szwed 2, Kowalewska, Sawicka, Mielczewska, Taczyńska 2. KARY: 6 min.
SPR: Chemicz, Pierzchała - D. Malczewska 7, Włodek 2, Damięcka 4, Rola 1, Majerek 5, Marzec, Wolska, Repelewska 3, Tyda 2, Puchacz 3, Rukaite. KARY: 12 min.
Sędziowali: Marek Majka i Grzegorz Wojtyszka (Świętochłowice). Widzów 400.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!