Piłka ręczna

Piłka ręczna: Łączpol Gdynia - SPR Asseco BS w sobotę o godz. 13

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lutego 2009, 16:21

Zawodniczki SPR Asseco BS zapomniały już o niepowodzeniu w pucharowej rywalizacji z norweskim Byasen i powróciły do ligowej rzeczywistości w wysokiej formie. Najpierw lublinianki rozgromiły Start Elbląg 44:18, a w sobtę w ostatniej serii gier zmierzą się w Gdyni z Łączpolem.

Podopieczne trenera Edwarda Jankowskiego już kilka tygodni temu zapewniły sobie pierwszą lokatę przed fazą play off, ale sobotni mecz będzie okazją do powtórzenia wyczynu z 1999 roku. Wówczas Montex wygrał 22 mecze z rzędu i przeszedł niepokonany przez całą rundę zasadniczą.

Wykonanie tego planu nie będzie jednak łatwe. Z jednej strony przyjezdne będą musiały sobie radzić bez dwójki ważnych zawodniczek: Magdaleny Chemicz (kłopoty z kolanem) oraz Izabeli Puchacz, która wysokie zwycięstwo nad Startem okupiła kontuzją palca. Rozgrywającą czekają przynajmniej cztery tygodnie przerwy, a niewykluczone, że po tym "odpoczynku” konieczna będzie jeszcze operacja.

- Może być ciężko o zwycięstwo z Łączpolem, ale ten rekord Monteksu zakładaliśmy sobie już od dawna. Dziewczyny na pewno się o niego mocno postarają. Zresztą po odpadnięciu z europejskich rozgrywek nie pozostaje nam nic innego, jak walka o prymat w lidze oraz Pucharze Polski. Zrobimy wszystko, żeby te cele osiągnąć - mówi trener Jankowski.

Rywalki tanio skóry nie sprzedadzą, także ze względu na swoją pozycję w ligowej tabeli. Gdynianki mają, o co grać. Łączpol obecnie zajmuje czwartą lokatę, ale marzy o awansie jedno "oczko” wyżej. Natomiast w przypadku porażki z SPR ekipa z Trójmiasta może wylądować nawet na pozycji numer sześć. Dodatkowo dzisiejsze rywalki będą chciały coś udowodnić po porażce w Lublinie (28:42).

- Na pewno jest to jedna z silniejszych drużyn w naszym kraju. Przed własną publicznością nie mieliśmy z nimi większych problemów, ale rok temu nasza wygrana na wyjeździe ważyła się do ostatnich sekund. Ostatecznie znad morza wracaliśmy z jedną bramką zapasu. W dodatku nasz najbliższy przeciwnik nie jest już tym samym zespołem. W końcu pozyskali trzy piłkarki z Gdańska - Katarzynę Koniuszaniec, Patrycją Kulwińską oraz Karolina Szwed. Mają też w swoich szeregach groźną Monikę Aleksandrowicz - ocenił szkoleniowiec SPR.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

9 kolejka
KPR Legionowo - Azoty Puławy 22:25
Pogoń Szczecin - PGE Vive Kielce 29:38
Orlen Wisła Płock - Meble Wójcik Elbląg 29:17
Gwardia Opole - MKS Kalisz 28:21
MMTS Kwidzyn - Wybrzeże Gdańsk 24:22
Spójnia Gdynia - Stal Mielec 31:35
Piotrkowianin - NMC Górnik Zabrze 26:28
Chrobry Głogów - Zagłębie Lubin 30:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 10 30 310-221
2. Azoty Puławy 10 28 300-248
3. Gwardia Opole 10 21 259-258
4. Piotrkowianin 10 16 275-287
5. Stal Mielec 11 16 323-347
6. MKS Kalisz 11 14 270-317
7. Wybrzeże Gdańsk 10 11 258-282
8. Pogoń Szczecin 10 3 232-284
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!