Piłka ręczna

Piłka ręczna: Nie będzie zmiany na stanowisku selekcjonera żeńskiej reprezentacji Polski

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 grudnia 2009, 16:12

Krzysztof Przybylski nadal będzie pełnił funkcje selekcjonera reprezentacji Polski kobiet. Zarząd Związku Piłki Ręcznej w Polsce zadowolił się wyjaśnieniami szkoleniowca. Decyzja o odwołaniu trenera, której głośno domagali się kibice, nie została podjęta.

Z kim jeszcze przegrasz? Przybylski, z kim jeszcze przegrasz? – tak lubelscy kibice żegnali Krzysztofa Przybylskiego po przegranym meczu z Czarnogórą.

Ich skandowanie okazało się "samo spełniającą się” przepowiednią. W kilka dni później "biało-czerwone” przegrały kolejny niezwykle istotny mecz ze Słowacją i już na starcie eliminacji straciły praktycznie szanse awansu do mistrzostw Europy w 2010 roku.

Nie trzeba przypominać, że to druga z rzędu impreza, z którą już w przedpokoju żegnają się nasze szczypiornistki pod wodzą Przybylskiego.

Jednak oczekiwana zmiana trenera nie nastąpiła. Niewykluczone, że niemały wpływ na pozostawienie Przybylskiego na stanowisku był... brak kandydatów do pracy z kadrą. Początkowo wymieniano nazwiska Leszka Krowickiego, który od dłuższego czasu pracuje z sukcesami za Odrą.

Zarząd zadowolił się wyjaśnieniami szkoleniowca, który uważa, że przyczyną tak słabych występów była duża liczba kontuzji oraz odmowa gry w kadrze niektórych zawodniczek.

– Nie podałem się do dymisji, bo nadal chcę pracować z kadrą. Chcę dokończyć to, co zacząłem – mówił po posiedzeniu w związku selekcjoner.

Co oznacza to ostatnie zdanie wypowiedziane przez trenera kadry? Przede wszystkim dalsze sukcesywne odmładzanie drużyny. Po spotkaniu z Czarnogórą, a zwłaszcza po wyjazdowym blamażu na Słowacji, nie brakowało zarzutów, że zawodniczki nie dały z siebie wszystkiego, że czas niektórych nazwisk w reprezentacji dobiegł końca.

– Tej kadrze brakuje pomysłu i zachęty do tego, żeby dziewczyny przyjeżdżały z radością na kadrę. Za moich reprezentacyjnych czasów było całkiem inaczej. Zakładało się koszulkę z orzełkiem i gnało na zgrupowanie. 185 dni w roku spędzałyśmy na kadrze. Były efekty.

Cztery lata z rzędu byłyśmy na dużych imprezach. Czy trener Przybylski powinien zostać? Ocenianie trenera to nie moja rola, od tego są odpowiedni ludzie w związku – uważa Izabela Puchacz, zawodniczka SPR i była podpora reprezentacji Polski.

Czy odmłodzenie kadry, przy ciągle obniżającym się poziomie rozgrywek ligowych, przyniesie efekty? – Tutaj wpadamy w jeszcze głębszy temat, jakim jest szkolenie młodzieży w Polsce, praca z dziećmi w szkołach. Gdzieś tych talentów trzeba szukać, nie wierzę, że nie można ich znaleźć w tak dużym kraju – dodaje Puchacz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!