Piłka ręczna

Piłka ręczna: SPR ukarany za błędy finansowe

Dodano: 19 maja 2008, 17:36
Autor: Dominik Smaga

SPR Safo Lublin przez trzy lata nie dostanie żadnej dotacji z miejskiej kasy. To kara za złe rozliczenie z poprzednio otrzymanych pieniędzy.

- Prawo nie pozwala nam zdecydować inaczej - mówi Ratusz. - To nasz błąd - odpowiada prezes klubu.

Przykre konsekwencje błędu SPR odczuje już teraz. Miasto odrzuci złożony przez klub wniosek o przyznanie 250 tys. zł dotacji z puli przeznaczonej na wspieranie sportu kwalifikowanego w pierwszym półroczu. Dalsze składanie wniosków nie ma już sensu, bo ze starań o dotacje klub został wykluczony na najbliższe trzy lata. To kara za niezgodnie z przeznaczeniem wydawanie części pieniędzy otrzymanych od miasta na początku zeszłego roku.

Nieprawidłowości dotyczą 17 tys. złotych. - SPR oświadczył, że te pieniądze zostały przeznaczone na podatki i opłaty ubezpieczeniowe, ale z dokumentów wynika, że takie płatności nie miały miejsca. A klub realizując umowę z miastem był zobowiązany do zapłacenia takich świadczeń - wyjaśnia Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina.

- To nasz błąd - przyznaje Andrzej Wilczek, prezes SPR. - Pieniądze z Urzędu Miasta wpłynęły do nas za późno i wydaliśmy je na inne cele. Nie pamiętam dokładnie, wyjeżdżaliśmy na mecze i zapewne pieniądze poszły na kontraktowe wypłaty dla zawodniczek. Nie udało się tego dopilnować - mówi prezes. Ale jego zdaniem Ratusz nie musiał traktować go tak ostro. - Można było to inaczej zinterpretować. Podobnie było z innymi zastrzeżeniami do tego, że jakiś rachunek zapłaciłem swoją osobistą kartą. Owszem, ale rachunek był opłacony. Gdzie jest powiedziane, że muszą to być pieniądze z miasta?

Władze Lublina twierdzą, że nie mogły postąpić inaczej. - Wykazaliśmy daleko idącą dobrą wolę. Wielokrotnie zwracaliśmy się do władz klubu o wyjaśnienia. Niestety, te nieprawidłowości wynikają wprost z dokumentów i nie da się tego w inny sposób zinterpretować - twierdzi Wysocki. - To skutkuje zakazem ubiegania się o dotacje w ciągu najbliższych trzech lat, a prawo nie pozwala nam zdecydować inaczej, bo prezydent sam naraziłby się na odpowiedzialność karną.

Decyzja Ratusza nie zamyka klubowi możliwości starania się o pieniądze z puli przeznaczonej na promocję miasta. Urzędnicy zastrzegają jednak, że takie umowy nie mogą polegać na "gaszeniu pożarów”, ale muszą opłacać się także miastu. - Klub powinien wykonywać konkretne działania reklamowe, a miasto powinno to kontrolować - stwierdza Wysocki, ale deklaruje, że będzie wspierać tego typu wnioski od SPR.

Wilczek zapowiada, że będzie się starać o promocyjne fundusze. - Przecież nie możemy zostać bez pieniędzy - mówi prezes i zastrzega, że nie będzie zmieniać nazwy klubu, ani przeprowadzać go do innego miasta. - Już znamy przypadki koszykówki, która wyjechała do Chełma i nigdy nie wróciła.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!