Piłka ręczna

Piłka ręczna: Udany początek rundy rewanżowej w wykonaniu AZS AWF Biała Podlaska

Dodano: 25 stycznia 2009, 19:07
Autor: (ogor)

Bardzo dobrze rozpoczęli drugą część sezonu szczypiorniści AZS AWF. Podopieczni Sławomira Bodasińskiego wysoko zwyciężyli Końskie 34:25. W ich składzie wystąpił już Łukasz Kandora.

Rywale na tle gospodarzy zaprezentowali się słabo. W sobotę prowadzili tylko raz - 1:0. A potem nie byli w stanie pokonać Sebastiana Michalczuka, który popisał się kilkoma udanymi interwencjami. Dzięki temu w 9 min, po rzucie Tomasza Morąga, miejscowi wyprowadzili rezultat na 5:1.

Przyjezdni starali się dotrzymywać kroku tylko do 20 min, kiedy tracili do bialczan dwa gole (7:9). Na więcej ich nie było stać, w czym zasługa defensywy oraz obu golkiperów (później do bramki wszedł Tomasz Filipiak i spisywał się równie efektownie), a także skuteczności Grzegorza Fryca (w sumie siedem trafień) oraz Kacpra Żuka (dziewięć).

Po zmianie stron akademicy w pełni panowali nad wydarzeniami. A na szczególne słowa uznania tym razem zasłużył Patryk Dębowczyk, który wszystkie swoje gole - osiem - zdobył po przerwie (pięć z gry, po silnych strzałach z dystansu).
Sławomir Bodasiński, trener AZS AWF:

To był dobry start do drugiej rundy, który pozwala nam włączyć się do walki o utrzymanie. Myślę, że istotną rolę odegrały rozegrane przez nas wcześniej turnieje. Na pewno te sparingi były ważne dla Patryka Dębowczyka, który rzucił osiem bramek. Przeciwko Końskim z niezłej strony pokazali się bramkarze, ale przede wszystkim dobrze funkcjonowała obrona.

Nie wiem, czy nasza defensywa nie jest nawet najlepsza w lidze. W pierwszej rundzie szwankował głównie atak pozycyjny. To było najbardziej frustrujące. I między innymi z tego powodu przeszedł do drużyny Łukasza Kandora, którego jednym z podstawowych zadań ma być rola zmiennika dla młodych, bocznych rozgrywających.

Mecz z Końskimi był jego najlepszym od momentu przyjścia do zespołu. Czy dokonamy jeszcze innych wzmocnień? Będę na to nalegał. Nie chcę, aby ostatnie zwycięstwo kogoś uśpiło. Musimy wstrzymać się z wnioskami. Niezwykle ważny, z punktu widzenia mentalnego i psychologicznego, będzie już następny występ w Chrzanowie.

AZS AWF Biała Podlaska - KSSPR Końskie 34:25 (16:11)

AZS AWF: Michalczuk, Filipiak - Dębowczyk 8, Kandora 1, Żuk 9, Kożuchowski, Morąg 2, Fryc 7, Makaruk, Deszczyński 2, Dobrowolski 2, Olik 3.
KSSPR: Ratuszniak - Trojanowski 3, Baturin 1, R. Napierała 2, Bąk 3, Iskra 3, Sadowski, Trojanowski 5, Rokita, Fiutek 2, T. Napierała 6.
Kary: AZS AWF - 8 min (dyskwalifikacja z gradacji kar: Tomasz Morąg w 59 min), SPR - 12 min. Sędziowali: Grzegorz Młyński (Radom) i Bartłomiej Skwarek (Warszawa). Widzów: 400.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!