Piłka ręczna

Piotr Masłowski (Azoty Puławy): Chcemy wrócić do Mielca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2012, 23:30

Piotr Masłowski (AZOTY Puławy)
Piotr Masłowski (AZOTY Puławy)

ROZMOWA z Piotrem Masłowskim, rozgrywającym Azotów Puławy

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym o mistrzostwo Polski szczypiorniści z Puław ulegli w Mielcu miejscowej Tauron Stali 23:28. W rywalizacji toczonej do dwóch zwycięstw prowadzą mielczanie, którym do wejścia do półfinału potrzeba już tylko jednego zwycięstwa.

Czego zabrakło w waszej grze, by być lepszym od Stali?

- Były dwa kluczowe elementy, które złożyły się na naszą porażkę. Byliśmy bardzo nieskuteczni. Zmarnowaliśmy trzy, cztery klarowne okazje na zdobycie bramek po kontrach. Do tego nie potrafiliśmy trafić do bramki przeciwnika z tak dogodnej sytuacji, jaką jest rzut karny. Sam zmarnowałem dwa rzuty, a Mateusz Kus jednego. Za każdym razem górą był bramkarz gospodarzy Adam Wolański. Mielec wyprowadzał szybkie kontry i po prostu punktował nas. Szybcy Marek Szpera, Adam Babicz i Grzegorz Sobut nie mieli problemów by wykorzystywać nasz zbyt wolny powrót do obrony po stratach piłki w ataku.

Ale przecież trener Marcin Kurowski uczulał was na to. Doskonale wiedzieliście, jakiej gry możecie spodziewać się po zespole z Mielca.

- Przeciwnik niczym nas nie zaskoczył. To nasze błędy, zbyt szybkie rozgrywanie i gubienie piłki stało się przyczyną naszej porażki. Uważam, że rozmiary przegranej są za wysokie. Na szczęście nie ma to żadnego znaczenia przed kolejnym spotkaniem.

Tylko, że teraz nie możecie już pozwolić sobie na kolejną wpadkę. Musicie wygrać w sobotę w Puławach, a potem w Mielcu.

- Po pierwszym meczu, jeszcze w szatni, obiecaliśmy sobie, że wrócimy na parkiet Stali na trzecie spotkanie. Chcemy dotrzymać tej obietnicy. Zasługujmy na to, by zagrać w półfinale.

W sobotę to wy będziecie pod bardzo dużą presją...

- Graliśmy już wiele meczów z taką świadomością. Różnie, na różnych zawodników działa takie obciążenie. Ja sobie z nim radzę. Jestem pewien, że koledzy z zespołu także sobie z nim poradzą.

Nie udało się zakończyć sezonu zasadniczego na czwartym miejscu, zarząd klubu miał do was o to pretensje?

- Władze spotkały się z zespołem. Kazały skoncentrować się na meczach ze Stalą. Na razie nie było mowy o niewykorzystanej szansie.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!