Piłka ręczna

Piotr Masłowski (Azoty Puławy): Lepiej się czuję, gdy prowadzę grę

Dodano: 29 sierpnia 2011, 23:40

Piotr Masłowski przeniósł się do Azotów Puławy z Piotrkowianina (AZOTY PUŁAWY)
Piotr Masłowski przeniósł się do Azotów Puławy z Piotrkowianina (AZOTY PUŁAWY)

ROZMOWA Z Piotrem Masłowskim, rozgrywającym Azotów Puławy

Szczypiornista zasilił kadrę puławskiego zespołu przed zbliżającym się sezonem. Podczas gier kontrolnych były zawodnik Piotrkowianina Piotrków Trybunalski wyróżniał się poziomem gry i dużą ilością zdobytych goli.

• Pana przyjście do Azotów było chyba trafionym pomysłem władz klubu?

– Nie mnie to oceniać. Rozgrywki ligowe pokażą czy inwestycja we mnie się opłaciła. Już teraz cieszę się, że sprawdzam się w roli, jaką mi powierzono. Podpisując umowę z klubem z Puław, miałem wziąć się za rozgrywanie i zdobywać bramki.

• Trener Marcin Kurowski sprawdzał dwa warianty ze środkowymi rozgrywającymi. W pierwszym to pan był tym, który prowadzi grę. W drugiej wersji te obowiązki przejmował Dimitrij Zinczuk. Panu przypadała wówczas gra na lewej połówce rozegrania. W której roli czuje się pan lepiej?

– Zdecydowanie jako pierwszy rozrywający. Grając na tej pozycji rzuciłem także najwięcej goli. Myślę, że w takiej roli będę występował podczas nadchodzącego sezonu.

• Na rozegraniu już także Krzysztof Tylutki, który powrócił do Puław po studiach w Warszawie. Na razie wygrywa pan z nim rywalizację?

– Krzysiek dysponuje silnym rzutem. Ostatnio leczył kontuzję, więc nie jest jeszcze w optymalnej formie. Uzupełniamy się, raz gra on, innym razem ja.

• Z władzami klubu nie doszedł do porozumienia prawoskrzydłowy Jakub Tomczak, który trenował z wami trzy tygodnie. Sądzi pan, że jego odejście będzie ze stratą dla Azotów?

– Podczas sparingów zapowiadał się ciekawie. Szkoda, że nie będzie go już z nami. Na tej pozycji jest przecież Dimitrij Afanasjev, który wrócił już do zajęć po rehabilitacji.

• W sobotę rozegraliście ostatni mecz kontrolny. Tym razem do Puław przyjechał Piotrkowianin, poprzedni pana zespół. Miał pan komuś coś do udowodnienia?

– Nie musiałem tego robić. W poprzednim sezonie zostaliśmy zdegradowani do I ligi, więc rozglądałem się za nowym pracodawcą. Sobotni mecz był okazją do spotkania byłych kolegów z drużyny, czasem do rozmów.

• Już w sobotę inauguracja nowego sezonu i pierwszy mecz, w puławskiej hali, ze Stalą Mielec. Na co możemy liczyć w waszym wykonaniu?

– Początek zawsze jest wielką niewiadomą. Jednak chcemy rozpocząć od zwycięstwa, tym bardziej, że rozgrywki zainaugurujemy przed własną publicznością. Nie chcemy zawieść kibiców i sprawić im i sobie miły prezent w postaci dwóch punktów. Źle by się stało, gdybyśmy już na początku stracili dystans do rywali, a tak będzie, gdy w Puławach wygra Stal.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!