Piłka ręczna

Piotr Masłowski wraca do gry po kontuzji

Dodano: 7 stycznia 2013, 14:50

Rozgrywający Piotr Masłowski powoli wraca po urazie do treningów<br />
 (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Rozgrywający Piotr Masłowski powoli wraca po urazie do treningów
(JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Od czwartku szczypiorniści Azotów szlifują formę przed drugą częścią sezonu zasadniczego. Pierwszym rywalem w walce o punkty w tym roku będzie mistrz Polski Vive Targi Kielce. Spotkanie zostanie rozegrane 2 lutego w hali MOSiR w Puławach.

Ostatnio kibice spekulowali, że ze względów atrakcyjności przeciwnika, spotkanie mogło zostać rozegrane w obiekcie o większej pojemności. W grę wchodziła lubelska hala Globus.

– Ostatecznie zdecydowaliśmy, że mecz zostanie rozegrany hali, w której, na co dzień trenujemy – mówi Jerzy Witaszek, prezes puławskiego klubu.

W zajęciach uczestniczą wszyscy zdrowi zawodnicy Azotów. Brakuje Przemysława Krajewskiego, który przygotowuje się z reprezentacją narodową do mistrzostw świata w Hiszpanii. Nieobecni byli także obrotowy Mateusz Jankowski i rozgrywający Piotr Masłowski. Pierwszy boryka się z urazem barku, drugi miał złamany palec lewej dłoni.

– Mateusz rozpoczyna rehabilitację i trochę to potrwa, zanim zacznie trenować z zespołem – mówi Piotr Dropek, drugi trener Azotów.

Masłowski pojawi się dziś po raz pierwszy na zajęciach w tym roku. – Na razie będą to ćwiczenia indywidualne, bez pracy z piłką. Trochę biegania i siłownia. Tak będzie przez ten tydzień. Do pełnych obciążeń, już z drużyną, powrócę od następnego poniedziałku, czyli po powrocie kolegów z turnieju w Dzierżoniowie.

W treningach z zespołem nie bierze jeszcze udziału rozgrywający Białorusin Artur Borzenkow. – Czekamy na decyzję lekarską w sprawie zawodnika – mówi drugi szkoleniowiec Azotów.
Drużyna trenuje dwa razy dziennie.

– Mamy zajęcia w hali, siłowni i w terenie. Musimy solidnie przygotować się do drugiej części rozgrywek. Trzeba popracować nad siłą, wytrzymałością, które potrzeba wzmocnić po pierwszej części sezonu – tłumaczy Dropek.

– Na pierwszych treningach wyglądało to całkiem nieźle – dodaje bramkarz Maciej Stęczniewski.

– Nikt z nas nie narzekał na bóle, urazy. Widać, że wszyscy solidnie przepracowali okres świąteczno-noworoczny. Nie skupialiśmy się na siedzeniu za stołem, ale wybraliśmy czynny odpoczynek: narty, rower. Przez miesiąc musimy naładować akumulatory.

Pierwszym sprawdzianem formy puławian będzie międzynarodowy turniej w Dzierżoniowie (11-13 stycznia). Azoty zagrają też kontrolnie w Mielcu ze Stalą i na swoim parkiecie z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski (25 stycznia).
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!