Piłka ręczna

Play-off: Azoty - Chrobry 0:1

Dodano: 13 kwietnia 2008, 16:34

W pierwszym meczu drugiej rundy play-off o miejsca 5-8 puławskie Azoty przegrały w Głogowie z Chrobrym 26:27. Rewanż w najbliższą sobotę.

By myśleć o walce o piąte miejsce puławianie muszą zwyciężyć głogowian większą niż jeden różnicą bramek. Na tym szczeblu rywalizacji zespoły grają tylko dwa spotkania.

Azoty pojechały do Głogowa bez dwóch środkowych rozgrywających Artura Witkowskiego i Marcina Kurowskiego. Pierwszego zatrzymały ważne sprawy rodzinne, Kurowski ma kłopoty ze stawem skokowym i nie wiadomo czy na rewanż będzie już zdolny do gry. Z konieczności zatem za rozgrywanie akcji zabrali się Remigiusz Lasoń i Bogumił Buchwald.

- Zdecydowanie więcej na środku rozegrania miał do powiedzenia Lasoń, dla mnie gra na tej pozycji była swoistym debiutem - mówi Bogumił Buchwald. - Na pewno pakiet różnych wariantów rozgrywania akcji był mniej bogaty niż Marcina czy Artura, ale starałem się wywiązać ze swej roli najlepiej jak tylko umiałem. Gdybyśmy wykorzystali wszystkie okazje, szczególnie z kontr, wygralibyśmy różnicą trzech, czterech bramek. W rewanżu zaczynamy od początku i mamy duże szanse na przejście Chrobrego. Nasza gra wyglądała już zdecydowanie lepiej, niż z Kwidzynem.

Obie drużyny od pierwszej syreny chciały przejąć inicjatywę. Przez pierwsze 20 minut przewaga jednej bramki 3:2, 6:5, 7:6, 8:7 należała do puławian. Cztery minuty przed końcem pierwszej odsłony, po golach Marka Świtały i Adriana Marciniaka, gospodarze jako pierwsi odskoczyli na dwie bramki. W tym momencie Azoty przerywały 11:13. Imponująca końcówka i trafienia Grzegorza Balickiego, Pawła Sieczki i Roberta Nowakowskiego dały jednobramkowe prowadzenie podopiecznym trenera Giennadija Kamielina.

Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Twarda gra w obronie, gubione piłki, niewykorzystywane akcje sam na sam z kontr z obu stron, sprawiły, że do ostatnich minut wynik był nierozstrzygnięty. Zwycięzca wyłonił się dopiero w końcowych sekundach.

Po bramce Michała Szyby goście objęli prowadzenie 26:25. W 59 minucie puławskiego bramkarza pokonał Krzysztof Kłosowski. Puławianie mieli okazję na remis, jednak Robert Nowakowski nie wykorzystał okazji po udanym przechwycie i kontrze. Z to sztuka ta uda się Grzegorzowi Piotrowskiemu.

Chrobry Głogów - Azoty Puławy 27:26 (13:14)

SKŁADY I BRAMKI
Chrobry: Musiał, Zapora - Nyćkowiak, Paluch 2, Marciniak 3, Świtała 5, Piotrowski 7, Kuta, Szymyślik 5, Kłosowski 5, Jasiński, Wita. Kary: 10 minut.
Azoty: Koszowy, Wyszomirski - Balicki 3, Płaczkowski 1, Nowakowski 5, Buchwald 5, Sieczka 5, Lasoń 5, Szyba 2, Popławski, Krzysztof Tylutki, Mazur. Kary: 8 minut.
Sędziowali: Grzegorz Budziosz (Wolica) i Tomasz Olesiński (Kielce). Widzów: 1200.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!