Piłka ręczna

Polscy piłkarze ręczni pokonali Słowację 35:33

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2011, 21:46

Bramki Karola Bieleckiego pomogły Polsce wygrać ze Słowacją 35:33 (Sławomir Stachura/Echo Dnia)
Bramki Karola Bieleckiego pomogły Polsce wygrać ze Słowacją 35:33 (Sławomir Stachura/Echo Dnia)

W swoim pierwszym meczu mistrzostw świata w piłce ręcznej, które rozgrywane są w Szwecji Polska pokonała Słowację 35:33.

Wynik otworzył Michał Jurecki, a "biało-czerwoni” na początku spotkania bez żadnych problemów trafiali do siatki rywali. Po kilku minutach było już 3:1 dla podopiecznych trenera Bogdana Wenty. I wydawało się, że Polacy szybko odskoczą od przeciwników. Nasza przewaga w wielu fragmentach wynosiła jedną lub dwie bramki, a gdyby nie głupie błędy mogła być znacznie większa.

Słowacy jednak nie odpuszczali i szybko zdołali doprowadzić do wyrównania 12:12. Przy stanie 13:13 do pracy wziął się Karol Bielecki. Jego dwa atomowe rzuty pozwoliły nam ponownie odskoczyć na 15:13.

Końcówka należała jednak do Daniela Valo i jego kolegów. Świetnie między słupkami spisywał się rezerwowy bramkarz Martin Pramuk i w efekcie Słowacy niewielką stratę zamienili na dwa trafienia przewagi, bo schodzili do szatni wygrywając 17:15.

W drugiej części spotkania szczypiorniści Wenty szybko doprowadzili do remisu po 18. W kolejnych fragmentach obie drużyny toczyły wyrównany bój, ale odrobinę lepsi byli nasi przeciwnicy.

Od rezultatu 23:23 na parkiecie dzielili i rządzili już wyłącznie "biało-czerwoni”. Seria przechwytów i celnych rzutów po wzorowych kontrach pozwoliła nam uzyskać bezpieczną przewagę 28:23. Radość Sławomira Szmala i spółki była jednak przedwczesna, bo rywale w mgnieniu oka odrobili starty i doprowadzili do wyniku 33:32 na korzyść Polski.

W nerwowej końcówce zwycięstwo "biało-czerwonych” przypieczętował jednak kolejną bombą w swoim stylu Bielecki. Po chwili Bartosz Jurecki trafił na 35:33 i było już jasne, że tego meczu nie przegramy.

Kilka minut na parkiecie spędził również bramkarz Azotów Puławy Piotr Wyszomirski. 23-latek nie popisał się jednak żadną skuteczną interwencją, a piłkę z siatki musiał wyciągać trzy razy.

W sobotę kolejnym rywalem Polski będzie Argentyna. Początek meczu o godz. 20.



Polska – Słowacja 35:33 (15:17)

Polska: Szmal, Wyszomirski – Jaszka, Kuchczyński, Tkaczyk, Tomczak, Bielecki, Siódmiak, B. Jurecki, M. Jurasik, M. Jurecki, Tłuczyński, Jurkiewicz, M. Lijewski, Rosiński, Zaremba.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!