Piłka ręczna

Rada nadzorcza SPR znów nie wybrała prezesa

Dodano: 16 listopada 2012, 16:24
Autor: Kamil Kozioł

Panowie, dajcie mi jeszcze chwilę do zastanowienia – powiedział Cezary Samczuk do rady nadzorczej SP
Panowie, dajcie mi jeszcze chwilę do zastanowienia – powiedział Cezary Samczuk do rady nadzorczej SP

Wciąż nie znamy prezesa SPR Lublin. Miasto przekazało dzisiaj klubowi 700 tys. zł, ale dług spółki szacowany jest na 3 mln zł!

Wszystko wskazywało na to, że Cezary Samczuk, były dziennikarz Dziennika Wschodniego obejmie wczoraj nowe stanowisko. Umówiono już nawet jego spotkanie z zawodniczkami podczas wieczornego treningu. Nic z tego nie wyszło.

– W chwili obecnej prezesem pozostaje Sławomir Bracław. Nie chcę komentować tej sprawy – mówi Stefan Czerwiński, prezes rady nadzorczej SPR.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy Samczuk przybył na wczorajszą rozmowę kwalifikacyjną, ale już na wstępie poprosił o jeszcze kilka dni czasu na przygotowanie się do niej.

Tłumaczył, że nie ma jeszcze pełnej wiedzy na temat działania klubu, dlatego nie jest jeszcze w stanie przedstawić planu dotyczącego sposobów wyciągnięcia SPR z kryzysu finansowego.

Rada Nadzorcza nie miała zbyt dużego wyboru, bo Samczuk jest jedynym kandydatem na to stanowisko, więc umówiła się z nim na telefon w przyszłym tygodniu.

Przypomnijmy, że Sławomir Bracław, w ostatnim czasie miał kilka starć z władzami miasta, które jest głównym akcjonariuszem spółki.

Głównym tematem konfliktu był brak środków na organizację meczu z Metalurgiem Skopje w ramach Pucharu Zdobywców Pucharów. W efekcie SPR Lublin dwa mecze musiał rozegrać na wyjeździe.

– Nie chcemy ingerować w sprawy spółki, dlatego spokojnie czekamy na rozstrzygnięcie konkursu. Chylę czoła przed prezesem Bracławem za to, że był z klubem w najtrudniejszych momentach. Krzysztof Żuk ciągle stara się znaleźć sponsorów dla tego zasłużonego klubu – komentuje Waldemar Białowąs, doradca prezydenta Lublina ds. sportu.

Mimo zagmatwanej sytuacji, rada miasta ponownie zaufała SPR Lublin i wczoraj dokapitalizowała klub kwotą 700 tys. zł.

Ta suma pozwoli podopiecznym Edwarda Jankowskiego przetrwać przez kilka najbliższych tygodni i, co najważniejsze, pojechać na ligowy mecz do Piotrkowa Trybunalskiego. Ale różowo nie jest. Jak podał prezydent Żuk, dług SPR szacowany jest na 3 mln zł.

– Nie będę mówił, że jesteśmy pełni nadziei. To zamieszanie bez przerwy siedzi w głowach zawodniczek, choć one starają się patrzeć na tę sytuację z przymrużeniem oka – tłumaczy Edward Jankowski, trener SPR.

W meczu z Piotrcovią zagra najprawdopodobniej Kristina Repelewska, która w tym tygodniu opuściła kilka treningów z powodu kontuzji nogi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!